+Na antenie RMF FM oraz Radia RMF24 Jana Frycza wspominał również aktor Cezary Pazura.
+On grał absolutnie nieoczekiwanie. Każdy sobie wyobraża - jak ma rolę z partnerem - jak on to zagra, jak on coś powie. On zawsze robił inaczej. Znałem w życiu tylko dwóch takich aktorów. To był Janek Frycz i Janusz Gajos. Oni byli nie do wyobrażenia - to, jak „postawią” rolę. Jan Frycz oprócz liter, słów grał coś tak absolutnie innego, dziwnego, takiego zagadkowego i głębokiego, o czym ja w ogóle nie miałem wyobrażenia. To świadczy właśnie o tym, że to był aktor, który bardzo głęboko „sięgał w rolę” - powiedział Cezary Pazura.