akapit zmieniony
zaobserwowano 17.08 19:25
· kopiuj link do tej zmiany
Jak prywatny detektyw handlował taśmami polityków. W tle spotkanie z Rosjanami w Wiedniu
Treść
± Co więcej, z zeznań wynika, że Krzysztof S. jako jeden z nielicznych — a może i jedyny — może wiedzieć o istnieniu nagrań z Donaldem Tuskiem. Od początku afery chodziły krążyły plotki o rzekomych taśmach, na których miał zostać zarejestrowany szef rządu. Nikt ich nigdy nie słyszał ani ich nie opublikował.
± Jedna z kluczowych osób w tej sprawie — Paweł K., współpracownik Krzystofa S. — twierdzi, że taśmy z Tuskiem były na tyle kompromitujące, że ten już wtedy mógł stracić przez nie stanowisko premiera rządu lub później stanowisko szefa Rady Europejskiej.