← Mecz Fręch z Rybakiną w Cincinnati
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Fręch obroniła trzy meczbole. 120 minut walki z Rybakiną o awans do 4. rundy w Cincinnati

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 h: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 17.08 o 23:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.08 23:25 18.08 12:40
treść i dopisania 09:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Potem Rybakina dorzuciła piąte "oczko" na swoje konto i przerzuciła presję na stronę Fręch. Nasza reprezentantka musiała utrzymać podanie, by pozostać w grze o zwycięstwo w premierowej odsłonie. Jelena rozpoczęła dziesiąte rozdanie od wygranego punktu i wtedy gra została przerwana - przy stanie 4:5 0-15 z perspektywy serwującej Magdaleny. Nad areną pojawiły się krople deszczu. Najpierw panie usiadły na ławeczkach pod parasolami, ale później podjęto decyzję o zejściu do szatni. Był to dobry ruch, gdyż po chwili nastał mocniejszy opad i kort został zalany. Trzeba było go osuszyć. Panie powróciły na arenę po ponad 50 minutach.