← To już koniec u Duplantisa. Ogłosił przed startem w Polsce. Nie było kolorowo
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

To już koniec u Duplantisa. Ogłosił przed startem w Polsce. Nie było kolorowo

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 18.08 o 08:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.08 08:40 18.08 09:20
treść i dopisania 09:20
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Kibice, którzy ostatniego dnia kontynentalnego czempionatu szczelnie wypełnili trybuny, zapewne chcieli być świadkami pobicia kolejnego rekordu świata w skoku o tyczce. Armand Duplantis nieco ich jednak rozczarował. Co prawda Szwed okazał się zdecydowanie najlepszy, ale jego skakanie zakończyło się na wysokości 6,15. Wpływ Złożyły się na to miały przynajmniej dwa czynniki. powody. Pierwszy to naciągnięcie mięśnia dwugłowego po mityngu Diamentowej Ligi w Londynie.