← Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Tusk mówi wprost ws. Romanowskiego. "Na 99 proc."

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 50 min: 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 18.08 o 12:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.08 12:25 18.08 15:50
treść i dopisania 15:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12:40–15:30 · dopisanie · 4 akapity, 198 słów rozwiń
    1. Treść

      +Słowa premiera nie mają na razie potwierdzenia procesowego. Prokuratura Krajowa nie ustaliła formalnie, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu - ale, jak tłumaczy jej rzecznik prok. Przemysław Nowak, nie oznacza to sporu z Donaldem Tuskiem.

      +- Nie ma tu żadnej rozbieżności. To są zupełnie dwie różne płaszczyzny współpracy międzynarodowej — powiedział. Prokuratura porusza się w ramach procedury karnej i gromadzi materiał dowodowy w sposób procesowy. - Procesowo nie udało się ustalić, potwierdzić, aby pan Romanowski przebywał na terenie Tyraspola - zaznaczył rzecznik. I

      +nformacje, na które powołał się premier, pochodzą z drugiej płaszczyzny - informacyjnej i operacyjnej, realizowanej przez służby.

      +Nowak podkreślił, że dane operacyjne nie mają takiej samej wartości jak dowody zebrane zgodnie z przepisami. - To nie jest materiał dowodowy, który można przedstawić sądowi - powiedział. Prokurator może je jednak wykorzystać jako punkt wyjścia do czynności zmierzających do uzyskania dowodu. I właśnie dlatego Prokuratura Krajowa skierowała wnioski do Mołdawii i Rumunii, by procesowo ustalić, czy były wiceminister sprawiedliwości przebywał w tych krajach, czy przekraczał granice i czy rzeczywiście mieszka pod wskazanym adresem w Naddniestrzu. - Ta pozorna sprzeczność wynika wyłącznie z tego, że mówimy o różnych płaszczyznach współpracy i różnych wartościach dowodowych tych informacji - wskazał.