Co z listem żelaznym dla Romanowskiego? Jest decyzja prokuratury
± We wtorek 18 sierpnia 2026 roku r. rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że prokurator skierował do sądu stanowisko w tej sprawie. "Brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego" - przekazano w dokumencie.
− "Brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego" - przekazano w dokumencie.
− Więcej informacji podamy za chwilę
+ Z punktu widzenia organów ścigania w sprawie nie została dotychczas uprawdopodobniona okoliczność, iż Marcin Romanowski faktycznie znajduje się w Tyraspolu, a samo oświadczenie podejrzanego w tym zakresie jest niewystarczające. Według wstępnych danych podejrzany nie przekroczył oficjalnie granic Mołdawii w ciągu ostatnich pięciu lat.
+ Czytaj także: Jak Romanowski znalazł się w Naddniestrzu? Mamy głos z MSZ Mołdawii
+ Aby zweryfikować te informacje, prokuratura wystosowała wniosek o międzynarodową pomoc prawną do Prokuratury Generalnej Republiki Mołdawii. W dokumencie poproszono o sprawdzenie, czy Marcin Romanowski przebywał lub przebywa w tym kraju. Sporządzono również Europejski Nakaz Dochodzeniowy (END). Został on skierowany do właściwych organów w Rumunii w celu ustalenia, czy polski obywatel przekraczał granicę tego państwa, a jeśli tak, to w jakich dokładnie okolicznościach.
+ Organy ścigania podnoszą, że dotychczasowa postawa procesowa polityka nie daje rękojmi przestrzegania warunków ewentualnego listu żelaznego. Prokuratura wymieniła uchylanie się od czynności procesowych oraz opuszczenie Polski i Węgier w celu uniknięcia zatrzymania. W oficjalnym komunikacie śledczy zwrócili także uwagę, że b. wiceminister poinformował o posiadaniu "legalnego paszportu na inną tożsamość", jednak nie podał tej tożsamości ani okoliczności wydania dokumentu.
+ Podczas gdy prokuratura wysłała dopiero oficjalne zapytania do Mołdawii i Rumunii, kulisy ustaleń polskiego rządu w sprawie posła ujawnił Donald Tusk. Władze państwowe pozostawały w bezpośrednim kontakcie z mołdawskimi służbami w celu potwierdzenia obecności posła w separatystycznym regionie.
+ Premier poinformował na początku wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów (18 sierpnia), że rząd otrzymał właśnie odpowiedź z Mołdawii. Służby z Kiszyniowa przyznały, że Marcin Romanowski rzeczywiście znajduje się obecnie w Tyraspolu, ukrywając się w Naddniestrzu, które wspierane jest przez Federację Rosyjską.
+ - Na 99 procent. Chyba sam ten fakt wystarczy za cały komentarz na temat nie tylko pana Romanowskiego, ale całej formacji politycznej, która kryła takich ludzi i do dzisiaj ich kryje - oświadczył premier Donald Tusk, uderzając w środowisko Prawa i Sprawiedliwości.