Tusk potwierdza w sprawie Romanowskiego. "Na 99 proc."
± Romanowski zawnioskował w nim o wydanie mu listu żelaznego, który uchroniłby go przed aresztowaniem w Polsce i umożliwił odpowiadanie z wolnej stopy. W piśmie znalazł się również adres, pod którym Romanowski ma mieszkać w stolicy Naddniestrza.
+ Romanowski zawnioskował w nim o wydanie mu listu żelaznego, który uchroniłby go przed aresztowaniem w Polsce i umożliwił odpowiadanie z wolnej stopy. Odpowiedź na wniosek nadeszła we wtorek. Według prokuratora brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. "Dotychczasowa postawa procesowa Marcina Romanowskiego nie daje rękojmi przestrzegania warunków ewentualnego listu żelaznego" - czytamy.
+ Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował we wtorkowym komunikacie, że zdaniem prokuratora prowadzącego śledztwo dotychczas nie uprawdopodobniono, że Romanowski "faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu", a ze wstępnych danych wynika, że były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości nie przekroczył granicy Mołdawii w ciągu ostatnich pięciu lat.
+ Nie potwierdzono też, aby przekraczał granice państw sąsiadujących - Rumunii i Ukrainy.
+ Prokurator prowadzący śledztwo zwrócił się do właściwych organów Rumunii o ustalenie czy Romanowski przekraczał granicę tego państwa, a jeśli tak - w jakich okolicznościach. Prokurator skierował również wniosek o międzynarodową pomoc prawną do Prokuratury Generalnej Republiki Mołdawii, by ustalono czy Romanowski przebywa lub przebywał na terytorium tego państwa, kiedy i gdzie przekroczył granicę, a także czy przebywa pod wskazanym przez siebie adresem w Tyraspolu.