Instytut Romanowskiego dostał prawie 1 4 mln euro. zł. Brakuje śladów działań
Polsko-Węgierski Instytut Wolności, zatrudniający Marcina Romanowskiego, otrzymał w zeszłym roku z węgierskich funduszy publicznych kwotę odpowiadającą ponad 960 tys. euro. 4 mln zł. Sprawę ujawnił węgierski portal śledczy Atlatszo, który przeanalizował dokumenty dotyczące finansowania placówki.
± Według Atlatszo Instytut pozyskał w 2025 r. 350 mln forintów [ponad 4 mln zł] ze środków publicznych. Wniosek o dofinansowanie skierowano do Batthyany Lajos Alapitvany (BLA) — skrajnie prawicowego think tanku powiązanego z partią Fidesz. Znaczna część tych pieniędzy — jak wynika z ustaleń portalu — mogła trafić na wypłaty dla członków tzw. polsko-węgierskiej grupy roboczej, którą zaplanowano finansować kwotą 142 mln forintów. forintów [1,6 mln zł].
± Skład i zadania tego zespołu pozostają nieznane. Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze, wynika ponadto, że 269 mln forintów [3,1 mln zł] miało pokryć koszty osobowe związane z bieżącą działalnością, organizacją wydarzeń i reklamą. Na wyjazdy i imprezy za granicą przewidziano 25 mln, mln [300 tys. zł], na publikacje książkowe — 20 mln, mln [237 tys. zł], a na infrastrukturę, sprzęt informatyczny, usługi prawne oraz tłumaczenia — 35 mln forintów. forintów [415 tys. zł].
± Portal odwołał się również do oświadczenia majątkowego byłego wiceministra. Wynika z niego, że w 2025 r. otrzymał on od Centrum Praw Podstawowych 17,5 mln forintów — równowartość około 48 207 tys. euro zł — za pracę na rzecz placówki.
− Gdzie jest Romanowski? Tusk wskazał miejsce. "Przebywa tam na 99 proc."