Tusk: Romanowski na 99 procent ukrywa się w Naddniestrzu
± „Służby innych państw z regionu, z którymi współpracujemy, potwierdziły nam informację, że pan Romanowski znajduje się na 99 procent — – tak na wszelki wypadek to mówię — – w Naddniestrzu. W Tyraspolu” – mówił Tusk we wtorek 18 sierpnia 2026 przed posiedzeniem rządu w obecności dziennikarzy.
± Do zbuntowanej republiki Naddniestrza — – na początku lat 90 90. oderwała się od Mołdawii i jest blisko Moskwy — – też nie da się wjechać bez zgody tamtejszych służb, które są kontrolowane przez służby rosyjskie (nadal stacjonują tam rosyjskie wojska). A już na pewno bez zgody tych służb nie wjedzie tam poszukiwany polityk ważnej partii dużego unijnego kraju.
± Nasuwa się kolejne pytanie, czy Romanowski w zamian za zgodę za na ochronę przed polskimi organami ścigania w Naddniestrzu poszedł na współpracę z tymi służbami. I czy dostałby od nich paszport na fałszywą tożsamość, bo sam pisał, że takim się posługuje.
± Naddniestrze jako miejsce swego pobytu wskazał wcześniej sam Marcin Romanowski w liście, który dwa tygodnie temu dostał Sąd Okręgowy w Warszawie. List Jest to wniosek o wydanie listu żelaznego, który chroniłby Romanowskiego w Polsce przed aresztowaniem.
± W tym liście Romanowski jako adres miejsce pobytu wskazał adres w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Ale list nadano w graniczącym z Mołdawią miasteczku Bendery. Co budziło wątpliwości, bo ktoś mógłby tylko wjechać na chwilę z Mołdawii i wrzucić list do skrzynki.
± To nie koniec. W ostatnich dniach węgierski portal Átlátszó ujawnił, że powołany w 2025 roku Węgiersko-Polski Instytut Wolności Wolności, na czele, którego czele stał Marcin Romanowski, dostał 350 milionów forintów (to ok. 4 mln zł). Instytut powstał po tym, jak Romanowski uciekł do Budapesztu i dostał tam azyl od rządu Viktora Orbána.
± Spekulowano, że Instytut powstał tylko po to, by Romanowski miał tam zajęcie i dodatkowe dochody. Instytut powstał utworzono przy prawicowym Centrum Praw Podstawowych, który organizował które organizowało prawicowe konferencje CPAC na Węgrzech i był było łącznikiem pomiędzy węgierską prawicą a popierającym prezydenta Donalda Trumpa ruchem MAGA.
± Portal Átlátszó ujawnił, że równowartość 4 milionów złotych dla Instytutu Wolności została przekazana przez Batthyany Lajos Alapitvany (BLA). To powołana na początku lat 90 90. fundacja, która — – jak podaje portal — – w ostatnich latach dzieliła publiczne fundusze na sprzyjające Fideszowi Viktora Orbána organizacje.
± Prokuratura może jednak złożyć wniosek o wyłączenie neosędziów z sekcji zarówno w sądzie okręgowym, jak i w sądzie apelacyjnym. Jeśli wszyscy oni zostaną wyłączeni, to wtedy wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego rozpozna wtedy legalny sędzia. Ale cała procedura potrwa miesiące, bo każdego neosędziego trzeba, by wyłączyć trzeba wyłączać w odrębnej decyzji.