← Zarzuty wobec Stuu
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Stuu usłyszał zarzuty. Youtuberowi grozi do 12 lat więzienia

Znany youtuber w tarapatach, w prokuraturze nie przyznał się do winy. Grozi mu wieloletnie więzienie

4 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: nagłówek raz, lead 3 razy, 7 akapitów zmienionych, 3 usunięte, 13 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 19.08 o 13:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

19.08 13:50 19.08 17:45
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 19.08
    nagłówek · lead · 4 akapity zmienione · 1 akapit usunięty
    Nagłówek

    Stuu usłyszał zarzuty. Youtuberowi grozi Znany youtuber w tarapatach, w prokuraturze nie przyznał się do 12 lat więzienia winy. Grozi mu wieloletnie więzienie

    Lead

    Youtuber Stuu usłyszał cztery zarzuty po ekstradycji do Polski. 34-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

    Treść

    ±Stuart K.-B. został w środę przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. 34-latek został doprowadzony przez funkcjonariuszy stołecznej policji 34-latka doprowadzono z Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka, gdzie przebywa po ekstradycji z Wielkiej Brytanii.

    ±Stuart K.-B. usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, dwa czyny dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa kolejne - innych czynności seksualnych.

    ±- Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym - poinformował prok. Piotr Antoni Skiba. rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    ±Stuart K.-B. przebywał w Wielkiej Brytanii, dlatego jego sprowadzenie do Polski wymagało przeprowadzenia procedury ekstradycyjnej. W połowie lipca brytyjski sąd odrzucił jego apelację i zdecydował, że mężczyzna może zostać wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

    −Najpoważniejsze z zarzucanych 34-latkowi czynów w czasie, gdy miało do nich dojść, były zagrożone karą od dwóch do 12 lat więzienia.

  2. Treść

    ±- Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności seksualne na szkodę nieletnich poniżej 15. roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12 - wyjaśnił prok. Skiba.

    ±- Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym - poinformował prok. Piotr Antoni Skiba.

  3. 19.08
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Lead: Stuart K.-B., znany jako Stuu, Stuu usłyszał cztery zarzuty - dwa dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa innych czynności seksualnych na szkodę osób po ekstradycji do Polski. 34-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

    Treść

    ±Stuart K.-B. usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa z nich dotyczą zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich. Kolejne dwa dotyczą małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, dwa czyny dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa kolejne - innych czynności seksualnych.

  4. 19.08
    lead · 2 akapity usunięte · 13 akapitów dopisanych
    Lead

    Lead: Stuart K.-B., znany jako Stuu, usłyszał cztery zarzuty dotyczące przestępstw - dwa dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa innych czynności seksualnych na tle seksualnym wobec szkodę osób poniżej 15. roku życia oraz rozpijania małoletnich.

    Treść

    −Stuart K.-B. został w środę przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak przekazał rzecznik prokuratury Piotr Skiba, podejrzany usłyszał zarzuty dotyczące czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia oraz rozpijania małoletnich.

    −Do zarzucanych mu czynów miało dochodzić w latach 2015-2018. Stuart K.-B. nie przyznał się do winy.

    +Stuart K.-B. został w środę przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. 34-latek został doprowadzony przez funkcjonariuszy stołecznej policji z Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka, gdzie przebywa po ekstradycji z Wielkiej Brytanii.

    +Przesłuchanie odbyło się w obecności dwóch z trzech obrońców podejrzanego. W jego trakcie śledczy formalnie przedstawili mu zarzuty dotyczące czynów, których miał dopuścić się między sierpniem 2015 a sierpniem 2018 roku.

    +- Czynności procesowe, które się odbyły, polegały na przedstawieniu zarzutów. Zarzuty dotyczą czynów, których miał się dopuścić w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

    +Stuart K.-B. usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa z nich dotyczą rozpijania małoletnich. Kolejne dwa dotyczą innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia.

    +Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury, za rozpijanie małoletniego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do dwóch lat pozbawienia wolności.

    +Najpoważniejsze z zarzucanych 34-latkowi czynów w czasie, gdy miało do nich dojść, były zagrożone karą od dwóch do 12 lat więzienia.

    +Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności seksualne na szkodę nieletnich poniżej 15. roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12 - wyjaśnił prok. Skiba.

    +Rzecznik zaznaczył, że obecnie górna granica kary za takie przestępstwo jest wyższa i wynosi 15 lat. W przypadku Stuarta K.-B. zastosowanie mają jednak przepisy korzystniejsze dla podejrzanego, obowiązujące w okresie, którego dotyczą zarzuty.

    +Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym - poinformował prok. Piotr Antoni Skiba.

    +Prokuratura złożyła wniosek o dalsze stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Posiedzenie sądu w tej sprawie ma odbyć się w czwartek, 20 sierpnia.

    +Stuart K.-B. przebywał w Wielkiej Brytanii, dlatego jego sprowadzenie do Polski wymagało przeprowadzenia procedury ekstradycyjnej. W połowie lipca brytyjski sąd odrzucił jego apelację i zdecydował, że może zostać wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

    +14 sierpnia 34-latek został przetransportowany do Warszawy, a następnie trafił do aresztu.

    +Postępowanie dotyczące Stuarta K.-B. jest związane ze sprawą określaną jako "Pandora Gate". Warszawska prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w październiku 2023 roku.