Stuu usłyszał zarzuty. Youtuberowi grozi Znany youtuber w tarapatach, w prokuraturze nie przyznał się do 12 lat więzienia winy. Grozi mu wieloletnie więzienie
Youtuber Stuu usłyszał cztery zarzuty po ekstradycji do Polski. 34-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
±Stuart K.-B. został w środę przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. 34-latek został doprowadzony przez funkcjonariuszy stołecznej policji 34-latka doprowadzono z Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka, gdzie przebywa po ekstradycji z Wielkiej Brytanii.
±Stuart K.-B. usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, dwa czyny dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa kolejne - innych czynności seksualnych.
±- Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym - poinformował prok. Piotr Antoni Skiba. rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
±Stuart K.-B. przebywał w Wielkiej Brytanii, dlatego jego sprowadzenie do Polski wymagało przeprowadzenia procedury ekstradycyjnej. W połowie lipca brytyjski sąd odrzucił jego apelację i zdecydował, że mężczyzna może zostać wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
−Najpoważniejsze z zarzucanych 34-latkowi czynów w czasie, gdy miało do nich dojść, były zagrożone karą od dwóch do 12 lat więzienia.