← Wypadek autokaru na Węgrzech
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Ruch polskiej prokuratury, złożono wniosek do Węgrów. "Uzasadniony interes"

2 zmiany po publikacji w ciągu 20 min: lead raz, 3 akapity zmienione, 4 usunięte, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 19.08 o 14:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

19.08 14:50 19.08 15:10
treść i dopisania 15:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 19.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty
    Treść

    ±W środę trwał przeprowadzono kolejny transport rannych do kraju. Około godz. 11 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował samolot z poszkodowanymi. Łącznie w ciągu dnia do Polski ma wrócić 12 rannych. osób.

    −Prokuratura w Krośnie zdecydowała o skierowaniu do ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej.

  2. 19.08
    lead · 2 akapity zmienione · 3 akapity usunięte · 7 akapitów dopisanych
    Lead

    Prokuratura w Krośnie Polska prokuratura chce przenieść przejąć śledztwo ws. wypadku autokaru na Węgrzech do Polski. Węgrzech. Kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku zarzut.

    Treść

    ±- Z uwagi na przedmiot postępowania, w szczególności mając na względzie okoliczności, że podejrzanym, a także pokrzywdzonymi w sprawie są wyłącznie obywatele Polski, w tutejszej jednostce podjęto decyzję o skierowanie do polskiego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej, co jest uzasadnione interesem polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedziała. powiedziała prok. Kolendowska-Matejczuk.

    ±Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes Mezőkeresztes we wschodniej części kraju. Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje (Bośnia Medziugorie w Bośni i Hercegowina). Hercegowinie.

    −Prok. Kolendowska-Matejczuk przekazała, że polski prokurator nadzorujący śledztwo otrzymał w środę od prokuratury w Miszkolcu informacje potwierdzające fakt zatrzymania i przedstawienia zarzutu kierowcy autokaru, polegającego na nieumyślnym spowodowaniu wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. Węgierski sąd aresztował mężczyznę na 30 dni, tj. do 18 września.

    −Zaznaczyła też, że w polskim śledztwie w tej sprawie, we wtorek rozpoczęły sią przesłuchania poszkodowanych.

    −W wyniku wypadku śmierć poniosło 12 osób; wszystkie ofiary to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego.

    +Prokurator nadzorujący polskie śledztwo otrzymał w środę od prokuratury w Miszkolcu informacje potwierdzające zatrzymanie i przedstawienie zarzutu kierowcy autokaru.

    +Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, zarzut dotyczy nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. Mężczyzna został aresztowany przez węgierski sąd na 30 dni - do 18 września.

    +Prokuratura w Krośnie zdecydowała o skierowaniu do ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej.

    +Rzecznik przekazała również, że we wtorek w ramach polskiego śledztwa rozpoczęły się przesłuchania poszkodowanych.

    +W wypadku zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary śmiertelne były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego.

    +W środę trwał kolejny transport rannych do kraju. Około godz. 11 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował samolot z poszkodowanymi. Łącznie w ciągu dnia do Polski ma wrócić 12 rannych.

    +Po zakończeniu transportu w szpitalach w Miszkolcu i Egerze pozostanie pięcioro Polaków. Jedna z tych osób jest przygotowywana do przewozu jeszcze w tym tygodniu, cztery pozostałe na razie nie kwalifikują się do transportu.