← wróć
OKO.press 2 obserwowane zmiany

Ukraina się broni, a w Moskwie rosną kolejki po benzynę [GOWORIT MOSKWA]

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

lead akapit zmieniony zaobserwowano 19.08 17:01 · kopiuj link do tej zmiany

Ukraina się broni, a w Moskwie rosną kolejki po benzynę [GOWORIT MOSKWA]

Lead

Ukraińcy trafili 19 sierpnia w kolejną rafinerię i wielkie zakłady materiałów wybuchowych w Rosji. Skala dronowych ataków na Rosję, do których sama się przyznaje, gwałtownie rośnie. Rosną też kolejki przed rosyjskimi stacjami benzynowymi.

Treść

± Ukraińcy trafili 19 sierpnia w kolejną rafinerię i wielkie zakłady materiałów wybuchowych w Rosji. Skala dronowych ataków na Rosję, do których sama się przyznaje, gwałtownie rośnie. Rosną też kolejki przed rosyjskimi stacjami benzynowymi.

± W nocy 19 sierpnia ukraińskie drony przypuściły zmasowany atak na miasto Dzierżyńsk w obwodzie niżnonowogrodzkim. 800 km w linii prostej od granicy Ukrainy. Celem ataku były zakłady produkcji materiałów wybuchowych w Swierdłowie. To strategiczny zakład chemiczny i jeden z największych producentów materiałów wybuchowych w Rosji, Rosji.

± Ukraińskie drony trafiły dziś też remontowana w remontowaną po ostatnim ataku rafinerię w Ufie (1500 km w linii prostej). Poprzednio trafiona była na początku sierpnia.

± 17 sierpnia korespondenci Izwiestii skontrolowali 21 stacji benzynowych w Moskwie i obwodzie moskiewskim. Tylko siedem z nich sprzedawało AI-92, sześć AI-95, a pięć AI-98. »Nowa fala braków nastąpiła w wyniku ciągłych ataków i nieplanowanych remontów w rafineriach ropy naftowej«– naftowej«" – wyjaśnił Igor Juszkow, główny analityk Narodowego Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego.

± Wcześniej międzynarodowa agencja S&P Global obliczyła, że od stycznia do lipca ukraińskie siły zbrojne za pomocą ataków dronów unieruchomiły co najmniej 26 rafinerii ropy naftowej w Rosji. Siedem z nich nie przywróciło produkcji, a cztery kolejne zostały zamknięte w sierpniu”. sierpniu.

± W lipcu Ukraińcy zajmowali się głównie bombardowaniem magazynów giganta sprzedażowego Wildberries, w sierpniu ponownie zajęli się rafineriami: we wspomnianej Ufie, Saratowie, Syzraniu, Ilskim, Orsku, Saławacie, Niżniekamsku. Trafili też w terminal naftowy w Noworosyjsku i kilka magazynów paliw.

± I tu warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: w Rosji nie ma RODO, które tworzy narzędzia ochrony prywatności. Dane osobowe są przechowywane i przetwarzane tak, by władzy i wielkiemu biznesowi było wygodnie, a nie bezpiecznie dla ludzi. Jeśli przy okazji tego ataku Ukraińcy przejęli dane klientów i dostawców, to nikt im tego w Rosji nie powie, tak jak by musiało by się to stać u nas – bo problem człowieka nie jest problemem władzy.

± Władza robi wszystko, by zwalić na za to winę na Ukrainę, a jednocześnie pokazać poddanym Putina, że sprawnie karze on sprawców. I to jest może powód, że Rosja, waląc w Ukrainę rakietami balistycznymi, stara się to robić tak, by pięknie paliło się i dymiło w telewizorze. Straty Ukrainy są makabryczne, codziennie giną tam ludzie. Ale Rosja atakuje Ukrainę także w celach propagandowych, co musi nieco ograniczać siłę rażenia.

akapit zmieniony zaobserwowano 19.08 16:10 · kopiuj link do tej zmiany

Ukraina się broni, a w Moskwie rosną kolejki po benzynę [GOWORIT MOSKWA]

Treść

± Jednak ujawnianie takich trafień jest już dla świadków niebezpieczne. Widać, że Moskwa na nich poluje: w rosyjskiej telewizji dużo jest teraz materiałów o „łapaniu szpiegów”. Same scenki Scenki z brutalnym zatrzymywaniem i skuwaniem na ziemi młodych ludzi opatrywane są teraz nowym komentarzem. Zatrzymanym władza nie zarzuca już podpalenia wojenkomatu czy stacji transformatorowej, ale właśnie „przekazywanie danych” dla ukraińskich dronów. I to mogą być niestety osoby, które do tej pory potwierdzały trafienia.

± I tu warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: w Rosji nie ma RODO, które tworzy narzędzia ochrony prywatności. Dane osobowe są przechowywane i przetwarzane dla wygody tak, by władzy i wielkiego biznesu. wielkiemu biznesowi było wygodnie, a nie bezpiecznie dla ludzi. Jeśli przy okazji tego ataku Ukraińcy przejęli dane klientów i dostawców, to nikt im tego w Rosji nie powie, tak jak by musiało się to stać u nas – bo problem człowieka nie jest problemem władzy.