USA: Inwazja AI i deepfake’ów w kampanii wyborczej. To samo czeka nas za rok w Polsce
± Skala rośnie szybko. Baza GRAIL, która kataloguje syntetyczne materiały z udziałem polityków i dotyczące spraw politycznych, od początku 2025 roku zarejestrowała ponad tysiąc takich publikacji w języku angielskim.W angielskim. W ciągu poprzednich ośmiu lat znalazły się w niej łącznie 1344 przypadki. Nie są to wyłącznie materiały wyborcze ani wyłącznie realistyczne deepfake’i, ale tempo dobrze pokazuje zmianę.
± Ossoff tego nie powiedział. Tym razem wygenerowana była również wypowiedź. wypowiedź była wygenerowana.
± Granica została więc przesunięta jeszcze trochę. przesunięta. Tradycyjny negatywny spot wyborczy wybiera z materiałów przeciwnika najgorsze zdanie, wycina je z kontekstu, opatruje ponurą muzyką i zdjęciem, na którym kandydat wygląda niekorzystnie. Polityka zna te sztuczki od dziesięcioleci.
± W czasie republikańskich prawyborów do Senatu w Teksasie sztab Kena Paxtona pokazał senatora Johna Cornyna tańczącego z demokratyczną kongresmenką Jasmine Crockett, także wówczas kandydatkę także kandydatką do Senatu (red. – później przegrała prawybory ze wspomnianym Jamesem Talarico). Narrator tłumaczył, że publicznie są przeciwnikami, ale prywatnie świetnie dotrzymują sobie kroku.
± Europa buduje więc przede wszystkim system, w którym wyborca powinien wiedzieć, kto do niego mówi i oraz czy ogląda materiał syntetyczny. Nie ustanawia ogólnego zakazu politycznej satyry wykonywanej za pomocą AI.