← Wypadek w Łomiankach
o2 · zmienił nagłówek po publikacji · www.o2.pl ↗

Wypadek w Łomiankach. Zgon trzech osób. Oto czego nie ujawnią śledczy

Wypadek w Łomiankach. Zginęły trzy osoby. Oto czego nie ujawnią śledczy

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 29 min: nagłówek raz, 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 20.08 o 10:02). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

20.08 10:00 21.08 11:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 20.08
    nagłówek · 4 akapity zmienione
    Nagłówek

    Wypadek w Łomiankach. Zgon trzech osób. Zginęły trzy osoby. Oto czego nie ujawnią śledczy

    Treść

    ±Do karambolu w Łomiankach doszło 12 kwietnia 2026 roku około godziny 18:00 na trasie DK7. Z ustaleń śledczych wynika, że kompletnie pijany Patryk R. (mężczyzna miał w momencie zdarzenia ok. 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu) staranował prawidłowo jadącą Toyotę, która uderzyła w kolejne auta.

    ±W zdarzeniu zginęły trzy osoby z Toyoty: to 19-letnia kobieta, 15-letni chłopaka chłopak oraz 20-letni kierowca pojazdu. Prowadzący Audi Patryk R. zbiegł z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany mając 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zeznał, że przed wypadkiem wypił z kolegą kilka piw i butelkę wódki.

    ±Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, mężczyzna może spodziewać się zmiany zarzutów. I to na bardziej surowe. W grę wchodzi m.in. spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym pod wpływem środków odurzających, za co Patrykowi R. mogłoby grozić nawet 30 lat pozbawienia wolności. Na razie łącznie 34-latkowi grozi łącznie 20 lat więzienia.

    ±W związku ze sprawą prokuratura w Warszawie postawiła zarzuty również Piotrowi B, pasażerowi Audi, który jechał z Patrykiem B. 44-latek ma odpowiedzieć za nieudzielenia nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Grozi mu do 3 lat więzienia.