Gorzkie pigułki. Jak powstają generyki
± Niektórzy przedstawiciele branży twierdzą, że wejście na silnie regulowany rynek, na przykład amerykański, oznacza wzrost kosztów o mniej więcej dwadzieścia pięć procent. Firmy muszą dokonywać wówczas trudnych wyborów. Co, jeśli sterylny mop kosztuje cztery dolary (o wiele więcej niż zwyczajny), a ty potrzebujesz dziewięciu mopów? Albo Albo, jeśli twoi klienci chcą szczepionkę po cztery centy za jedną dawkę, podczas gdy koszty produkcji wynoszą czterdzieści centów? Główny problem wynikał jednak z modelu biznesowego branży leków generycznych: jak zadbać o jakość, jeśli dzisiaj markowy lek kosztuje czternaście dolarów, a jutro za jego odpowiednik będzie się płaciło tylko cztery centy? Malik przyznawał, że dynamika dyktująca, że ceny z czasem spadną, „nie motywuje do inwestowania” w dobre praktyki produkcyjne ani w jakość.
± Przychodzi pora na przeprowadzenie badań. Pierwszy etap to testy laboratoryjne z użyciem roztworów odwzorowujących warunki w organizmie człowieka. Przykładowo Przykładowo, żeby sprawdzić, jak lek rozpuszcza się w żołądku, umieszcza się go w probówce z odpowiednimi kwasami i enzymami. O wiele ważniejszy jest jednak etap numer dwa.
± Gorzkie pigułki „Gorzkie pigułki” to książka napisana z rozmachem godnym najlepszego thrillera śledczego, w której Eban pokazuje, jak skomplikowane i kruche potrafią być globalne łańcuchy dostaw. To także historia zmieniająca sposób patrzenia na leki, od których każdego dnia uzależniamy nasze zdrowie". [Ze strony Wydawnictwa Czarne].