Treść
± Premier Donald Tusk odniósł się do kwestii budowy metra w Krakowie podczas konferencji prasowej z kandydatką na prezydenta miasta Moniką Piątkowską. Szef rządu został zapytany o prognozę dotyczącą terminu rozpoczęcia inwestycji przedstawioną przez Stanisława Kracika, pełniącego obowiązki prezydenta Krakowa, zdaniem którego "pierwsza łopata" zostanie wbita w 2045 roku.
± - Tak naprawdę to, kiedy zacznie się ta inwestycja, zależy już od konkretnych robót w ziemi, nie zależy dzisiaj od mojej deklaracji, ile będzie pieniędzy, bo jak powiedziałem, ten proces będzie długi i pieniądze na rozpoczęcie tego procesu mielibyśmy od ręki - zaznaczył Tusk.
± - Nie tylko profity, wiadomo, turystyka to jest biznes, ale to jest związane także z gigantycznymi wydatkami takiego miasta, kiedy trzeba gościć tę ponadmiarową grupę ludzi - podkreślił, wyrażając swoje poparcie dla zmian, które określił jako "oczywiste". powiedział Tusk.
− - Zróbmy wszystko i myślę, że to są dobre tygodnie, żebyśmy umówili się, że w czasie mojej kolejnej wizyty w Krakowie, a na pewno będę tutaj w Krakowie przed wyborami, żebym znał raport z tego już bardzo precyzyjnego kalendarza, co i kiedy wy powinniście zrobić, żeby te pieniądze mogły być uruchomione - powiedział.
− Premier zapowiedział również, że uzgodnił wstępnie z szefem Ministerstwa Finansów, by planowana opłata turystyczna w 100 proc., a nie w 80 proc., trafiała do gminy. Jak wyjaśnił, opłata nie powinna być traktowana jako sposób finansowania samej branży turystycznej. Jej celem ma być przede wszystkim rekompensowanie samorządom wydatków, które ponoszą w związku z dużą liczbą odwiedzających.
− Tusk zadeklarował, że proponowana zmiana zostanie wprowadzona na etapie prac parlamentarnych.
− Szef rządu podkreślił, że Kraków jako jedno z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej odwiedzanych polskich miast ponosi znaczne koszty związane z obsługą turystów.
− - Jest tą marką Polski najbardziej rozpoznawalną na całym świecie, jeśli chodzi o miasto. Jest też jakby ofiarą tej sytuacji - powiedział Tusk, dodając, że oznacza to nie tylko przychody dla lokalnej gospodarki, ale również dodatkowe obciążenia dla miejskiego budżetu.
+ Donald Tusk poinformował również, że rozmawiał z kandydatką na prezydenta Krakowa o wprowadzeniu opłaty turystycznej. Jak zaznaczył, temat ten jest szczególnie istotny właśnie dla tego miasta, które przyjmuje co roku miliony odwiedzających, a jej wprowadzenie nazwał czymś "oczywistym".
+ Przypomnijmy, że opłata turystyczna to dodatkowa należność pobierana od osób korzystających z noclegów w miejscowościach odwiedzanych przez turystów. W przypadku Krakowa jej wprowadzenie ma pozwolić samorządowi częściowo pokryć koszty związane z obsługą milionów odwiedzających miasto. Według szacunków przywoływanych przez krakowskich radnych wpływy mogłyby sięgać około 100 mln zł rocznie.
+ - Jak państwo wiecie, to właśnie tu z Krakowa poszedł ten sygnał, że opłata turystyczna to jest rozwiązanie znane na świecie, ale szczególnie w Krakowie miałaby głęboki sens - powiedział premier.
+ Tusk podkreślił, że skala ruchu turystycznego oznacza dla miasta nie tylko dodatkowe przychody, ale również znaczne koszty. Kraków musi bowiem zapewnić infrastrukturę i usługi dla znacznie większej liczby osób niż sama liczba jego mieszkańców.
+ - Skoro miliony, miliony turystów z kraju i za granicą odwiedzają Kraków każdego roku. Miliony. To znaczy, że miasto ponosi bardzo poważne ciężary - zaznaczył.
+ Jak dodał, turystyka jest ważną częścią lokalnej gospodarki, ale wiąże się także z dodatkowymi wydatkami po stronie samorządu.
+ Tusk poinformował również, że rozmawiał już z ministrem finansów o zmianie zasad podziału pieniędzy z opłaty turystycznej. Chodzi o to, by całość wpływów pozostawała w gminie, której dotyczą koszty związane z ruchem turystycznym.
+ Obecny projekt zakłada, że 80 proc. wpływów trafi do samorządu, a 20 proc. do Polskiej Organizacji Turystycznej. Premier opowiedział się za zmianą tych proporcji.
+ - Dobrze byłoby, żeby ta propozycja opłaty turystycznej w 100 proc. trafiała do gminy. Nie w 80 proc. - powiedział.
+ Jak wyjaśnił, opłata nie powinna służyć przede wszystkim finansowaniu branży turystycznej. Jej głównym celem ma być rekompensowanie samorządom wydatków wynikających z dużej liczby odwiedzających.
+ Tusk zadeklarował, że rząd poprze zmianę podczas dalszych prac nad przepisami.