Zaalarmował służby, bo nikt nie otwierał. W środku znaleziono dwa ciała
± Według nieoficjalnych informacji zmarli to matka oraz syn. Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowali technicy kryminalistyki i policjanci, którzy zabezpieczali ślady pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn oraz czasu zgonu obu osób.
− — Otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z sąsiadów o tym, że nie ma kontaktu z mieszkańcami. Po wejściu siłowym do lokalu ujawniono zwłoki dwóch osób, ok. 80-letniej kobiety i ok. 50-letniego mężczyzny. Możemy powiedzieć, że ciała znajdują się w znacznym stopniu rozkładu. Wstępnie wykluczyliśmy udział osób trzecich w zdarzeniu — przekazał w rozmowie z "Faktem" Kamil Wójcik z tarnowskiej policji.
+ — Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że ciała leżały tam już od dłuższego czasu, mieszkanie było zamknięte. Dlatego też doszło do siłowego wejścia. Sąsiedzi po prostu nie mieli z nimi kontaktu od dłuższego czasu, dlatego nas zawiadomili — informuje w rozmowie z "Faktem" tarnowska policja.
+ — W tej chwili pracują tam policjanci pod nadzorem prokuratora. Wykluczamy udział osób trzecich w zdarzeniu — podkreślają funkcjonariusze.
+ Do ustalenia bezpośrednich przyczyn zgonu lokatorów niezbędna będzie sekcja zwłok.