Totalna demolka w Poznaniu! Lech strzelił aż siedem goli
+ Takiego „Kolejorza” chcemy oglądać!
+ Lech od początku spotkania narzucił rywalom swoje warunki, a już w 10. minucie wynik otworzył Patrik Walemark. Dziesięć minut później prowadzenie podwyższył Allahyar Sayyadmanesh, a chwilę później Walemark po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Gospodarze całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem i przed przerwą dołożyli jeszcze dwa trafienia. Najpierw w 31. minucie do siatki trafił Mateusz Skrzypczak, a tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę piątego gola zdobył Radosław Murawski.
+ Po zmianie stron obraz meczu się nie zmienił. Już kilka chwil po wznowieniu gry Daniel Hakans podwyższył prowadzenie Lecha na 6:0, a poznaniacy nie zamierzali na tym poprzestać. Wynik na 7:0 ustalił Robert Gumny, który efektownie przelobował bramkarza FC Thun.
+ Tym samym Lech odniósł najwyższe zwycięstwo w historii swoich występów w europejskich pucharach.
+ Przed rewanżem w Szwajcarii mistrz Polski ma więc gigantyczną zaliczkę. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Lech wypuszcza z rąk prowadzenie 7:0 i nie melduje się w fazie ligowej Ligi Europy.