← Krecz Rybakiny w meczu z Świątek
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Krecz zakończył mecz Świątek - Rybakina. Znamy półfinalistkę w Cincinnati

3 zmiany po publikacji w ciągu 19 min: 7 akapitów zmienionych, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 21.08 o 02:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.08 01:45 21.08 17:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 21.08
    5 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Jeszcze do niedawna ostatnim bezpośrednim starciem na linii Iga Świątek - Jelena Rybakina był ćwierćfinał Australian Open, gdzie reprezentantka Kazachstanu zwyciężyła 7:5, 6:1. Tymczasem na przestrzeni tygodnia otrzymaliśmy dwa kolejne pojedynki. W meczu o tytuł podczas WTA 1000 w Toronto triumfowała Raszynianka, zwyciężając 6:2, 6:3. Tej nocy wiceliderka rankingu chciała się zrewanżować za potyczkę z Kanady. Stawka była ogromna. Nie chodziło tylko o awans do półfinał półfinału w Cincinnati, ale również kwestie miejsca w kobiecym zestawieniu po rywalizacji w stanie Ohio.

    ±Po sensacyjnej porażce Aryny Sabalenki wyklarowała się sytuacja Rybakiny: potrzebowała dwóch zwycięstw, by po raz pierwszy w karierze znaleźć się na samym szczycie. Musiała zatem pokonać Igę Świątek, a następnie Jessicę Pegulę. Pojedynek miał także istotne znaczenie dla Raszynianki. Co prawda posiadała już gwarancję utrzymania się w czołowej dziesiątce po Cincinnati, ale chciała sobie zapewnić również miejsce w TOP 8 rozstawień w ramach tegorocznego na US Open. Zapowiadało Open 2026. Na papierze zapowiadało się na ekscytujące spotkanie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

    ±Mecz rozpoczął się od serwisu Świątek. Już na "dzień dobry" Raszynianka była testowana przez rywalkę. Po jednym z agresywnych returnów Rybakiny pojawił się break point. Wówczas Iga posłała podanie z kickiem do bekhendu Jeleny i wiceliderka rankingu zagrała bardzo nieczysto. Ostatecznie gem powędrował na konto naszej reprezentantki. Po zmianie stron to triumfatorka z Toronto wypracowała sobie okazję na przełamanie po świetnym zagraniu. Wówczas emocje udzieliły się zawodniczce występującej w barwach Kazachstanu. Podwójny błąd serwisowy sprawił, że Świątek zgarnęła "oczko" na returnie. Potem 25-latka pewnie podwyższyła prowadzenie na 3:0.

    ±Kolejne minuty przebiegały pod dyktando zawodniczek, które miały do dyspozycji podanie. Przy stanie 1:4 40-40 z perspektywy serwującej Rybakiny, doszło do niepokojącego zdarzenia. Jelena nagle przestała grać, natychmiast poprosiła o natychmiastową pomoc medyczną. Trudno było jednoznacznie stwierdzić, co dokładnie dolega w tamtym momencie wiceliderce rankingu. Już wychodząc na kort miała otejpowaną lewą łydkę (było to widoczne również w rywalizacji z Dianą Sznajder). Podczas przerwy sprawdzano także okolice jej Achillesa.

    ±Po kilku minutach turniejowa "2" próbowała wrócić do gry, zaserwowała pierwszym podaniem. Po jednej próbie podjęła jednak decyzję, by nie kontynuować rywalizacji. W taki oto przykry sposób zakończyła się ta niezwykle ciekawie zapowiadająca się batalia. Rywalką Igi w meczu o finał WTA 1000 w Cincinnati będzie Jessica Pegula. Amerykanka po niezwykle emocjonującym starciu pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6(4). W pomeczowym protokole pojawiła się informacja, że oficjalnym powodem rezygnacji z dalszej gry była kontuzja lewej kostki.

    +Rywalką Igi w meczu o finał WTA 1000 w Cincinnati będzie Jessica Pegula. Amerykanka po niezwykle emocjonującym starciu pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6(4). Nasza reprezentantka jest już pewna co najmniej 8. miejsca w rankingu po zmaganiach w stanie Ohio. Jeśli awansuje do decydującego starcia, wówczas będzie zajmować 6. lokatę, niezależnie od wyniku spotkania o tytuł.

  2. 21.08
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Po kilku minutach turniejowa "2" próbowała wrócić do gry, zaserwowała pierwszym podaniem. Po jednej próbie podjęła jednak decyzję, by nie kontynuować rywalizacji. W taki oto przykry sposób zakończyła się ta niezwykle ciekawie zapowiadająca się batalia. Rywalką Igi w meczu o finał WTA 1000 w Cincinnati będzie Jessica Pegula. Amerykanka pokonała po niezwykle emocjonującym starciu pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6(4).

    +Jeszcze do niedawna ostatnim bezpośrednim starciem na linii Iga Świątek - Jelena Rybakina był ćwierćfinał Australian Open, gdzie reprezentantka Kazachstanu zwyciężyła 7:5, 6:1. Tymczasem na przestrzeni tygodnia otrzymaliśmy dwa kolejne pojedynki. W meczu o tytuł podczas WTA 1000 w Toronto triumfowała Raszynianka, zwyciężając 6:2, 6:3. Tej nocy wiceliderka rankingu chciała się zrewanżować za potyczkę z Kanady. Stawka była ogromna. Nie chodziło tylko o awans do półfinał w Cincinnati, ale również kwestie miejsca w kobiecym zestawieniu po rywalizacji w stanie Ohio.

    +Po sensacyjnej porażce Aryny Sabalenki wyklarowała się sytuacja Rybakiny: potrzebowała dwóch zwycięstw, by po raz pierwszy w karierze znaleźć się na samym szczycie. Musiała zatem pokonać Igę Świątek, a następnie Jessicę Pegulę. Pojedynek miał także istotne znaczenie dla Raszynianki. Co prawda posiadała już gwarancję utrzymania się w czołowej dziesiątce po Cincinnati, ale chciała sobie zapewnić również miejsce w TOP 8 rozstawień w ramach tegorocznego US Open. Zapowiadało się na ekscytujące spotkanie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

  3. Treść

    ±Niespełna tydzień po finale WTA 1000 w Toronto przyszedł czas na kolejne bezpośrednie starcie na linii Iga Świątek - Jelena Rybakina. Tym razem stawką pojedynku był awans do najlepszej "4" turnieju w Cincinnati. Spotkanie zakończyło się przedwcześnie. Reprezentantka Kazachstanu Kazachstanu, która polowała na rewanż za rywalizację w Kanadzie, skreczowała w końcówce pierwszej partii przy prowadzeniu Polki 4:1 40-40. Oto z kim Raszynianka zmierzy się w półfinale.