Krecz zakończył mecz Świątek - Rybakina. Znamy półfinalistkę w Cincinnati
± Jeszcze do niedawna ostatnim bezpośrednim starciem na linii Iga Świątek - Jelena Rybakina był ćwierćfinał Australian Open, gdzie reprezentantka Kazachstanu zwyciężyła 7:5, 6:1. Tymczasem na przestrzeni tygodnia otrzymaliśmy dwa kolejne pojedynki. W meczu o tytuł podczas WTA 1000 w Toronto triumfowała Raszynianka, zwyciężając 6:2, 6:3. Tej nocy wiceliderka rankingu chciała się zrewanżować za potyczkę z Kanady. Stawka była ogromna. Nie chodziło tylko o awans do półfinał półfinału w Cincinnati, ale również kwestie miejsca w kobiecym zestawieniu po rywalizacji w stanie Ohio.
± Po sensacyjnej porażce Aryny Sabalenki wyklarowała się sytuacja Rybakiny: potrzebowała dwóch zwycięstw, by po raz pierwszy w karierze znaleźć się na samym szczycie. Musiała zatem pokonać Igę Świątek, a następnie Jessicę Pegulę. Pojedynek miał także istotne znaczenie dla Raszynianki. Co prawda posiadała już gwarancję utrzymania się w czołowej dziesiątce po Cincinnati, ale chciała sobie zapewnić również miejsce w TOP 8 rozstawień w ramach tegorocznego na US Open. Zapowiadało Open 2026. Na papierze zapowiadało się na ekscytujące spotkanie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
± Mecz rozpoczął się od serwisu Świątek. Już na "dzień dobry" Raszynianka była testowana przez rywalkę. Po jednym z agresywnych returnów Rybakiny pojawił się break point. Wówczas Iga posłała podanie z kickiem do bekhendu Jeleny i wiceliderka rankingu zagrała bardzo nieczysto. Ostatecznie gem powędrował na konto naszej reprezentantki. Po zmianie stron to triumfatorka z Toronto wypracowała sobie okazję na przełamanie po świetnym zagraniu. Wówczas emocje udzieliły się zawodniczce występującej w barwach Kazachstanu. Podwójny błąd serwisowy sprawił, że Świątek zgarnęła "oczko" na returnie. Potem 25-latka pewnie podwyższyła prowadzenie na 3:0.
± Kolejne minuty przebiegały pod dyktando zawodniczek, które miały do dyspozycji podanie. Przy stanie 1:4 40-40 z perspektywy serwującej Rybakiny, doszło do niepokojącego zdarzenia. Jelena nagle przestała grać, natychmiast poprosiła o natychmiastową pomoc medyczną. Trudno było jednoznacznie stwierdzić, co dokładnie dolega w tamtym momencie wiceliderce rankingu. Już wychodząc na kort miała otejpowaną lewą łydkę (było to widoczne również w rywalizacji z Dianą Sznajder). Podczas przerwy sprawdzano także okolice jej Achillesa.
± Po kilku minutach turniejowa "2" próbowała wrócić do gry, zaserwowała pierwszym podaniem. Po jednej próbie podjęła jednak decyzję, by nie kontynuować rywalizacji. W taki oto przykry sposób zakończyła się ta niezwykle ciekawie zapowiadająca się batalia. Rywalką Igi w meczu o finał WTA 1000 w Cincinnati będzie Jessica Pegula. Amerykanka po niezwykle emocjonującym starciu pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6(4). W pomeczowym protokole pojawiła się informacja, że oficjalnym powodem rezygnacji z dalszej gry była kontuzja lewej kostki.
+ Rywalką Igi w meczu o finał WTA 1000 w Cincinnati będzie Jessica Pegula. Amerykanka po niezwykle emocjonującym starciu pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6(4). Nasza reprezentantka jest już pewna co najmniej 8. miejsca w rankingu po zmaganiach w stanie Ohio. Jeśli awansuje do decydującego starcia, wówczas będzie zajmować 6. lokatę, niezależnie od wyniku spotkania o tytuł.