"Incydent lotniczy" na Alasce. Samolot Na Alasce rozbił się koło stacji radarowej samolot. Nie żyje osiem osób
Samolot czarterowy rozbił się w pobliżu stacji radarowej na zachodzie Alaski w USA — informują władze federalne. Na ten moment nie ma informacji o stanie osób, które znajdowały się na pokładzie. Lokalne dowództwo sił zbrojnych USA przekazało, że zginęło osiem osób.
± Urzędnik przekazał także, że na pokładzie czarterowego samolotu znajdowało się dwóch pilotów oraz sześciu pasażerów. Nie potrafił jednak określić, w jakim stanie są uczestnicy lotu. Dotychczasowe informacje mają charakter wstępny.
− Centrum Koordynacji Ratownictwa na Alasce poinformowało natomiast, że zaczęło akcję ratowniczo-poszukiwawczą po otrzymaniu zgłoszenia o "incydencie lotniczym", do którego miało dojść niedaleko stacji radaru dalekiego zasięgu na Przylądku Newenhmam — podaje AP.
+ Osiem osób zginęło wskutek rozbicia się samolotu czarterowego w pobliżu wojskowej instalacji radarowej w zachodniej części Alaski, na północnym zachodzie USA - poinformowało później lokalne dowództwo sił zbrojnych USA, na które w piątek powołała się agencja Reutera.
+ Rzecznik Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) przekazał, że samolot Cessna 441, należący do firmy czarterowej Security Aviation z siedzibą w Anchorage, rozbił się w czwartek na zachód od lotniska Cape Newenham LRRS na Alasce około godz. 12.15 czasu lokalnego (22.15 w Polsce).