← Zatrzymanie Mikołaja T. za planowanie zamachu
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Wpis w sieci postawił służby na nogi. 23-latek trafił do aresztu

2 zmiany po publikacji w ciągu 2 h: lead raz, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 21.08 o 07:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.08 07:30 21.08 10:20
treść i dopisania 09:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 09:31–09:40 · dopisanie · 1 akapit, 27 słów rozwiń
    1. Treść

      +Podejrzany przyznał się do zamieszczania wpisu w sieci, ale twierdzi, że zrobił to z głupoty. Zamieszczony post składał się z kilkunastu zdań i został zamieszczony 6 sierpnia.

  2. 21.08
    lead · 3 akapity dopisane
    Lead

    Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego Mikołaja P. mieszkańca województwa lubelskiego, który miał planować zamach terrorystyczny na czołowych polskich polityków. — Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Grozi pisał, że jest niezadowolony z rządów duopolu KO i PiS i planował zamach na ich czołowych polityków — przekazała prokuratura. Za ten czyn grozi mu nawet 20 lat więzienia.

    Treść

    +Z treści wpisu, który był przyczyną interwencji służb, miało wynikać, że 23-latek był niezadowolony z rządów "duopolu, które trwają od kilkunastu lat w Polsce". Mężczyzna miał planować zamach na czołowych polityków dwóch partii mających największy poparcie społeczne, czyli KO i PiS.

    +Mikołaj P. miał zachęcać również innych uczestników grupy do przeprowadzenia zamachu. Prokurator przekazał, że służby zainteresowały się tym wpisem, że grupa ta nosiła nazwę "Broń palna Polska". Miała charakter otwarty, każdy mógł do niej dołączyć.

    +Zdaniem prokuratury oznacza to, że mężczyzna planował zamach na polityków i próbował zwerbować inne osoby. Szczegóły sprawy są badane przez prokuraturę. Do śledztwa włączono również ABW.