← Reanimacja dziecka w żłobku
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Dramat w żłobku. Dziecko zesztywniało. Placówka zabrała głos

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 49 min: 1 akapit zmieniony, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 21.08 o 08:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.08 08:01 21.08 09:51
treść i dopisania 09:51
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 21.08
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Głos w sprawie heroicznej akcji zakończonej sukcesem zabrali Wcześniej przedstawiciele "Bajkowej Polanki". We wpisie Polanki" na Facebooku napisali, napisali oświadczenie, w którym wskazali, że przy tego typu dramatycznych wydarzeniach "nie ma czasu na wahanie", a "liczy się tylko zimna krew, wiedza i natychmiastowe działanie".

    +Przedstawiciel placówki tłumaczy, że on i inni pracownicy są w stałym kontakcie z rodzicami chłopca. Jak wyglądała akcja ratunkowa?

    +Przedstawiciel "Bajkowej Polanki" dodał, że dyrektorka placówki potrzebowała po akcji dwóch dni, aby wrócić do siebie. - Nie umiała się skupić, ale nie ma się co dziwić. To ekstremalna sytuacja - ujawnił Jakub Kozak.