"To jest nie do obrony". Fala komentarzy W sieci wrze po tłumaczeniach Mróz-Gorgoń pełnomocniczki Tuska. "Nie do obrony"
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- Lead
Nie milknie wrzawa wokół pełnomocniczki rządu
MartyBarbary Mróz-Gorgoń i wątpliwego raportu za 200 tys. zł z logotypem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Kolejne gromy posypały się po jej wystąpieniu w Polsat News....Treść±W czwartek
MartaBarbara Mróz-Gorgoń wystąpiła w popołudniowym programie Polsat News, gdzie odpowiadała na pytania dotyczące opracowania raportu "Polaków portret własny". Pełnomocniczka rządu od początku plątała się w tłumaczeniach, nie potrafiąc obronić - co sama przyznała - wygenerowanego przez AI dokumentu i jeszcze bardziej się pogrążając. Jej słowa bardzo szybko rozniosły się po sieci. - Lead
Nie milknie wrzawa wokół pełnomocniczki rządu Marty
Mróz-Gorgoń. PrezentacjaMróz-Gorgoń i wątpliwego raportu za 200 tys. zł z logotypem Ministerstwa Sportu iTurystyki to jedno, aleTurystyki. Kolejne gromysypiąposypały sięteż na głowę pełnomocniczki rządupojej...jej wystąpieniu w Polsat News....Treść±W czwartek Marta Mróz-Gorgoń wystąpiła w popołudniowym programie Polsat News, gdzie odpowiadała na pytania dotyczące opracowania raportu "Polaków portret własny". Pełnomocniczka rządu od początku plątała się w
swoichtłumaczeniach, nie potrafiąc obronićwygenerowanego przez AI,- co samaprzyznała,przyznała - wygenerowanego przez AI dokumentu i jeszcze bardziej się pogrążając. Jej słowa bardzo szybko rozniosły się po sieci.±- Chciałabym wiedzieć, dlaczego w takim razie 37 lat taka strategia nie powstała i dlaczego nie mówimy jednym wspólnym głosem? Dlaczego Polska do tej pory nie miała takiej jednej wspólnej strategii? -
dopytywała.odpierała.±W innej części rozmowy broniła
sięsię, mówiąc: - Ten raport był efektem czegoś, co w nauce nazywa sięwork"work inprogress.progress". To jest dokument, który nigdy nie powinien pojawić się w przestrzeni publicznej. Biję się w piersi, wykorzystywałam AI…±Po emisji programu sieć natychmiast zalała fala bezlitosnych komentarzy. "Dobra, to jeżeli to nie jest ten raport za
200000200 000 zł, to… gdzie jest ten właściwy raport? Nie. To tłumaczenie, ten‘raport’'raport' - to jest nie do obrony" - stwierdził kategorycznie specjalista od PR Wojtek Kardyś.±
"Opozycjo"Opozycjo, nie schrzańcie kolejnego prezentu ze strony tej patologicznej władzy! Nie przykrywajcie tego niczym - ani Niemcami, ani Ukraińcami, ani kłótniami między sobą na X, ani niczym innym… Idźcie za ciosem! Kontrole, zapytania i interpelacje! Konferencje, sprawdzenia i współpraca z mediami!" - dodał w kolejnym wpisie.±"To rolka z FB pani Mróz-Gorgoń z listopada 2025, w której zaprasza na prezentację raportu
‘Polaków'Polaków portretwłasny’,własny', który dziś nagle okazał się‘roboczym’"'roboczym'" - przypomniał prawicowy dziennikarz bloger Paweł Rybicki, publikując podważające tłumaczenia Mróz-Gorgoń nagranie.±"Dokument nie był prezentowany nigdzie, prezentacja była prezentowana na uczelni" - wytknęła
ministerkuriozalne słowa minister posłanka PiS Ewa Leniart.±"Niedziwne, że firmy się zgłaszają, jak za takie partactwo można dostać
200k xD"200k" - podsumował krótko Adrian Stankiewicz z Konfederacji.±Ekspert Instytutu Sobieskiego, Sebastian Meitz, wyliczył w dokumencie szereg rażących uchybień, w tym puste przypisy, zliczenie jedynie pięciorga polskich noblistów zamiast siedmiorga, nieudokumentowane tezy - m.in. o 95
procentachproc. młodych Polaków mówiących płynnie po angielsku - oraz angielskie wtrącenia w środku polskich zdań. Z analiz przeprowadzonych specjalistycznymi narzędziami wynika dodatkowo, że tekst w 81-91 procentach został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.±Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu z powodu doniesień, że na stworzenie dokumentu wydano z budżetu państwa 200
tysięcy złotych.tys. zł. Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, w rządzie trwało weryfikowanie tych informacji, jednak w oficjalnym stanowisku przesłanym redakcji WP Ministerstwo Sportu i Turystyki kategorycznie zaprzeczyło, jakoby raport był przedmiotem zamówienia lub umowy finansowanej przez resort.±Mimo wyjaśnień sprawa przeniosła się na poziom polityczny. Poseł Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział złożenie zawiadomienia do CBA oraz prokuratury, domagając się jednocześnie dymisji prof. Mróz-Gorgoń, którą zaledwie trzy tygodnie wcześniej premier Donald Tusk zapowiadał jako kluczową ekspertkę od wizerunku kraju. W piątek rano politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli zapowiadane zawiadomienie do CBA i prokuratury.