← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

W sieci wrze po tłumaczeniach pełnomocniczki Tuska. "Nie do obrony"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Zawiadomienie PiS ws. raportu 'Polaków portret własny'
zobacz pełne wydarzenie →
nagłówek zaobserwowano 21.08 10:30 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

"To jest nie do obrony". Fala komentarzy W sieci wrze po tłumaczeniach Mróz-Gorgoń pełnomocniczki Tuska. "Nie do obrony"

lead akapit zmieniony zaobserwowano 21.08 10:10 · kopiuj link do tej zmiany

"To jest nie do obrony". Fala komentarzy po tłumaczeniach Mróz-Gorgoń

Lead

Nie milknie wrzawa wokół pełnomocniczki rządu Marty Barbary Mróz-Gorgoń i wątpliwego raportu za 200 tys. zł z logotypem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Kolejne gromy posypały się po jej wystąpieniu w Polsat News....

Treść

± W czwartek Marta Barbara Mróz-Gorgoń wystąpiła w popołudniowym programie Polsat News, gdzie odpowiadała na pytania dotyczące opracowania raportu "Polaków portret własny". Pełnomocniczka rządu od początku plątała się w tłumaczeniach, nie potrafiąc obronić - co sama przyznała - wygenerowanego przez AI dokumentu i jeszcze bardziej się pogrążając. Jej słowa bardzo szybko rozniosły się po sieci.

lead akapit zmieniony zaobserwowano 21.08 10:00 · kopiuj link do tej zmiany

"To jest nie do obrony". Fala komentarzy po tłumaczeniach Mróz-Gorgoń

Lead

Nie milknie wrzawa wokół pełnomocniczki rządu Marty Mróz-Gorgoń. Prezentacja Mróz-Gorgoń i wątpliwego raportu za 200 tys. zł z logotypem Ministerstwa Sportu i Turystyki to jedno, ale Turystyki. Kolejne gromy sypią posypały się też na głowę pełnomocniczki rządu po jej... jej wystąpieniu w Polsat News....

Treść

± W czwartek Marta Mróz-Gorgoń wystąpiła w popołudniowym programie Polsat News, gdzie odpowiadała na pytania dotyczące opracowania raportu "Polaków portret własny". Pełnomocniczka rządu od początku plątała się w swoich tłumaczeniach, nie potrafiąc obronić wygenerowanego przez AI, - co sama przyznała, przyznała - wygenerowanego przez AI dokumentu i jeszcze bardziej się pogrążając. Jej słowa bardzo szybko rozniosły się po sieci.

± - Chciałabym wiedzieć, dlaczego w takim razie 37 lat taka strategia nie powstała i dlaczego nie mówimy jednym wspólnym głosem? Dlaczego Polska do tej pory nie miała takiej jednej wspólnej strategii? - dopytywała. odpierała.

± W innej części rozmowy broniła się się, mówiąc: - Ten raport był efektem czegoś, co w nauce nazywa się work "work in progress. progress". To jest dokument, który nigdy nie powinien pojawić się w przestrzeni publicznej. Biję się w piersi, wykorzystywałam AI…

± Po emisji programu sieć natychmiast zalała fala bezlitosnych komentarzy. "Dobra, to jeżeli to nie jest ten raport za 200000 200 000 zł, to… gdzie jest ten właściwy raport? Nie. To tłumaczenie, ten ‘raport’ 'raport' - to jest nie do obrony" - stwierdził kategorycznie specjalista od PR Wojtek Kardyś.

± "Opozycjo "Opozycjo, nie schrzańcie kolejnego prezentu ze strony tej patologicznej władzy! Nie przykrywajcie tego niczym - ani Niemcami, ani Ukraińcami, ani kłótniami między sobą na X, ani niczym innym… Idźcie za ciosem! Kontrole, zapytania i interpelacje! Konferencje, sprawdzenia i współpraca z mediami!" - dodał w kolejnym wpisie.

± "To rolka z FB pani Mróz-Gorgoń z listopada 2025, w której zaprasza na prezentację raportu ‘Polaków 'Polaków portret własny’, własny', który dziś nagle okazał się ‘roboczym’" 'roboczym'" - przypomniał prawicowy dziennikarz bloger Paweł Rybicki, publikując podważające tłumaczenia Mróz-Gorgoń nagranie.

± "Dokument nie był prezentowany nigdzie, prezentacja była prezentowana na uczelni" - wytknęła minister kuriozalne słowa minister posłanka PiS Ewa Leniart.

± "Niedziwne, że firmy się zgłaszają, jak za takie partactwo można dostać 200k xD" 200k" - podsumował krótko Adrian Stankiewicz z Konfederacji.

± Ekspert Instytutu Sobieskiego, Sebastian Meitz, wyliczył w dokumencie szereg rażących uchybień, w tym puste przypisy, zliczenie jedynie pięciorga polskich noblistów zamiast siedmiorga, nieudokumentowane tezy - m.in. o 95 procentach proc. młodych Polaków mówiących płynnie po angielsku - oraz angielskie wtrącenia w środku polskich zdań. Z analiz przeprowadzonych specjalistycznymi narzędziami wynika dodatkowo, że tekst w 81-91 procentach został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

± Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu z powodu doniesień, że na stworzenie dokumentu wydano z budżetu państwa 200 tysięcy złotych. tys. zł. Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, w rządzie trwało weryfikowanie tych informacji, jednak w oficjalnym stanowisku przesłanym redakcji WP Ministerstwo Sportu i Turystyki kategorycznie zaprzeczyło, jakoby raport był przedmiotem zamówienia lub umowy finansowanej przez resort.

± Mimo wyjaśnień sprawa przeniosła się na poziom polityczny. Poseł Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział złożenie zawiadomienia do CBA oraz prokuratury, domagając się jednocześnie dymisji prof. Mróz-Gorgoń, którą zaledwie trzy tygodnie wcześniej premier Donald Tusk zapowiadał jako kluczową ekspertkę od wizerunku kraju. W piątek rano politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli zapowiadane zawiadomienie do CBA i prokuratury.