W Polsce działa nie tylko Rosja. "W tej sprawie jest coś dziwnego". Wybitny dziennikarz zdradza metody szpiegów kulisy gry zagranicznych służb
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- Nagłówek
Kulisy gry służb w Polsce.W Polsce działa nie tylko Rosja. "W tej sprawie jest coś dziwnego". Wybitny dziennikarz zdradza metody szpiegówTreść±
Shaun Walker:Jednym z głównych tematów, nad którymi pracowałem w ciągu ostatnich kilku lat, jest rosyjska kampania sabotażowa w Europie. Obserwowaliśmy ją w wielu krajach, w tym ostatnio w Wielkiej Brytanii, gdzie podpalono nieruchomości i samochody powiązane z ówczesnym premierem, Keirem Starmerem.±Shaun Walker: W przypadku Rogowa moją uwagę zwróciła przede wszystkim rozmowa z innymi dziennikarzami, którzy zajmowali się tą sprawą, zanim cokolwiek na ten temat stało się publiczne. Mówili mi: — Słuchaj, w tej sprawie jest coś dziwnego.
±
Po pierwsze, Rogow stwierdził,Jeśli chodzi o Rogowa, stwierdził on, że zgodził się przyjąć tę przesyłkę wyłącznie w ramach przysługi dla przyjaciela. Nie wiedział, co znajduje się w środku. Nie wiedział, co się z nią stanie — co więcej, nie miał nic wspólnego z jej dalszymi losami. - Lead
—
Igor Rogow został aresztowanyHistoria Igora Rogowa trafiła na pierwsze strony gazet. Były rosyjski opozycjonista, który mieszkał w Polsce,ponieważ otrzymałprzyznał się do współpracy z FSB. Otrzymał paczkę zmateriałami, które mogły posłużyćelementami służącymi dobudowystworzenia bomby.Ta paczka mogła nie pochodzić z Rosji, lecz z Ukrainy. Myślę, że jego historia odzwierciedla mroczny, niejasny świat służb, w którym ludzie angażują się w różne rzeczy, niekoniecznie w pełni zdając sobie sprawę z tego, co robią — mówi Onetowi brytyjski dziennikarz Shaun Walker, korespondent "The Guardian" w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, autor książki "Nielegałowie. - Treść
±Bartosz Oleszko-Pyka: W 2024 r. Igor Rogow, rosyjski opozycjonista mieszkający w Polsce, dostał paczkę, która zawierała detonatory radzieckiej produkcji, metaliczny proszek ukryty w fałszywym dnie pojemnika, zmodyfikowany powerbank oraz płyn zawierający roztwór nitrogliceryny. Z tych przedmiotów można było zrobić potężne bomby. Rogow przyznał się do współpracy z FSB. Niedawno, w lipcu, został skazany przez sąd w Sosnowcu na 7 lat więzienia, jego żona usłyszała wyrok
3trzech lat. Jednak ta historia nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Szczegółowo opisałeś ją w "The Guardian". Dlaczego zająłeś się tą sprawą i dlaczego jest tak wyjątkowa? - Lead
— Igor Rogow został aresztowany w Polsce, ponieważ otrzymał paczkę z materiałami, które mogły posłużyć do budowy bomby. Ta paczka mogła nie pochodzić z Rosji, lecz z Ukrainy. Myślę, że jego historia odzwierciedla mroczny, niejasny świat służb, w którym ludzie angażują się w różne
sprawy,rzeczy, niekoniecznie w pełni zdając sobie sprawę z tego, co robią — mówi Onetowi brytyjski dziennikarz Shaun Walker, korespondent "The Guardian" w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, autor książki "Nielegałowie.