Gen. Polko o obronie powietrznej: Nadrabiamy zaległości dziesięcioleci
± - Uwielbiam to takie mówienie: "jesteśmy silni, zwarci i gotowi". Otóż dobrze by było, żeby nie koloryzować rzeczywistości, bo wtedy można ją poprawić. Jeżeli ją koloryzujemy, to nie ma programów naprawczych, a rzeczywistość jest taka, że obrona powietrzna kraju była w ostatnich dziesięcioleciach naprawdę w głębokiej zapaści, ponieważ nic nie robiono - przekazał gen. Polko, dodając, że mieliśmy przestarzałe systemy, które "były rozmieszczone właściwie przy takich większych aglomeracjach, czyli w rejonie Szczecina, Trójmiasta, Warszawa, Poznań Warszawy, Poznania i Śląsk, Śląska, ale tak naprawdę nigdzie więcej".
± Mówiąc o obecnej sytuacji, wymienił, że "baterii Patriot mamy mieć w 2031 roku r. osiem, w tej chwili mamy dwie. Program Narew ma być ukończony w 2035 roku, r., program SAN za 2 lata, samoloty F-35 - mamy w tej chwili dopiero kilka sztuk, a powinniśmy mieć 32 sztuki".