±Dokument pojawił się w grudniu 2025 r. na stronie think tanku Marka Polska. Dostrzec można w nim było liczne błędy językowe i składniowe. Z opracowania możemy dowiedzieć się "jaką markę narodową chcą Polacy" albo "co podpowiadają, by zbudować silną markę narodową" [pisownia oryginalna]. Obecnebyły Obecne były w nim błędy w numeracji przypisów, a liczba wywiadów fokusowych mylona jest w dokumencie z liczbą uczestników.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
-
19:00–19:20 · 2 dopisania · 8 akapitów, 396 słów rozwiń
- Treść
+W czwartek Mróz-Gorgoń napisała w serwisie X, że raport nie był częścią zamówienia ani umowy z Ministerstwem Sportu. "Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię" — zapewniła Mróz-Gorgoń. Wieczorem na antenie Polsat News wiceminister przyznała, że raport "na pewno był wspomagany sztuczną inteligencją i był efektem czegoś, co w nauce nazywa się working progress". — To jest taki dokument, który traktuje pracę w procesie — tłumaczyła.
+W piątek — w rozmowie z PAP — sprecyzowała, że dokument "Polaków portret własny", powstał z użyciem AI, ale nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. — Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków. To była praca w miejscach oddających to, co naprawdę myślą Polki i Polacy. Dzięki temu dziś razem z nami są przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe — zapewniała Mróz-Gorgoń.
- Treść
+Przypomnijmy, pod kierownictwem Barbary Mróz-Gorgoń powstał raport badawczy "Polaków portret własny", który został napisany przez sztuczną inteligencję. Ministerstwo Sportu i Turystyki miało wyłożyć na opracowanie blisko 200 tys. zł. Resort twierdzi jednak, że przedmiotem umowy były jedynie badania. Choć jest to w teorii możliwe, w praktyce jest raczej niespotykane w środowisku naukowo-akademickim.
+Na nieprawidłowości w dokumencie zwrócił uwagę m.in. Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego. Ekspert w serii wpisów w mediach społecznościowych zapytał, czy ministerstwo rzeczywiście zapłaciło 200 tys. zł za raport wygenerowany przez AI.
+Dokument pojawił się w grudniu 2025 r. na stronie think tanku Marka Polska. Dostrzec można w nim było liczne błędy językowe i składniowe. Z opracowania możemy dowiedzieć się "jaką markę narodową chcą Polacy" albo "co podpowiadają, by zbudować silną markę narodową" [pisownia oryginalna]. Obecnebyły w nim błędy w numeracji przypisów, a liczba wywiadów fokusowych mylona jest w dokumencie z liczbą uczestników.
+W raporcie znalazły się też m.in. informacje o pięciorgu polskich noblistach (choć Polacy otrzymali osiem nagród Nobla, w tym dwie pokojowe), płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowieniu Katowic w północnym centrum Polski.
+Podczas powoływania badaczki na stanowisko pełnomocniczki rządu, premier Donald Tusk stwierdził, że "prof. Barbara Mróz-Gorgoń to najwybitniejsza w Polsce specjalistka od kształtowania marki". — Współpracuje z nami od dłuższego czasu — dodawał.
+Posłanka Anna Krupka przekazała w piątek, że PiS złożyło do CBA i prokuratury wnioski o wyjaśnienie sprawy raportu. Natomiast poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński ogłosił na X, że złożył swoje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.