Kto stoi za raportem, z którego śmieje się cała Polska? "Wrażenia miałem doskonałe"
± "W badaniu wzięło udział około 150 osób — przedstawiciele biznesu, nauki, kultury, sektora kreatywnego, studenci i eksperci z doświadczeniem międzynarodowym" — możemy przeczytać w komunikacie umieszczonym na stronach Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Rozmawialiśmy z kilkoma osobami i ustaliliśmy, jak trafiały one można było trafić do badania prowadzonego przez prof. Mróz-Gorgoń.
± W piątkowe popołudnie instagramowy profil Socjolożki.pl pochwalił się wejściem w posiadanie nowej wersji raportu, obejmującej 156 stron — zwracając jednocześnie uwagę, że suma blisko 180 tys. zł na całe zadanie (czyli warsztaty i badania naukowe) jest tak naprawdę rażąco mała. Zatem, w opinii Socjolożek.pl najprawdopodobniej raport sporządzany był bez powstał np. bez honorariów dla współpracowników prof. Mróz-Gorgoń.