Beaty Pawlikowskiej groźne nieprawdy o chorobach i lekach
± Ten mechanizm opisał po raz pierwszy w 1971 roku (na łamach „Nature New Biology”) brytyjski farmakolog John Vane. W 1982 roku on oraz dwóch szwedzkich uczonych, uczonych Sune Bergström i Bengt Samuelsson, otrzymali za badania nad rolą prostaglandyn Nagrodę Nobla z medycyny. Mechanizm ten opisano później w dziesiątkach, jeśli nie setkach tysięcy, prac naukowych.
± Dziś już raczej nie szuka się leków metodą prób i błędów, błędów jak dekady temu. Zwykle wiadomo lub są mocne podejrzenia, co w danym schorzeniu w organizmie szwankuje. To pozwala szukać leku dopasowanego do danego receptora w komórkach. Trzymając się analogii kluczy i zamków, nikt dziś nie otwiera niczego wytrychem. Mamy wystarczającą wiedzę, która pozwala dopasować klucze mniej lub bardziej precyzyjnie do odpowiednich zamków. W przypadku nowszych leków mechanizm działania jest zwykle znany od razu.
± Dla porównania, porównania – ten współczynnik dla statyn w profilaktyce zawału serca wynosi 39, a kolejnego udaru lub zawału – 60. “Mimo tych liczb nikomu nie przychodzi do głowy, że nie warto stosować statyn”, dodawał prof. Sobów. Nawet jeśli statyny nie pomagają każdemu, ich przepisywanie ma głęboki sens z epidemiologicznego punktu widzenia, bo pozwalają uniknąć tysięcy przypadków chorób układu krążenia w skali kraju.