← wróć
OKO.press 1 obserwowana zmiana

Po co Polsce Ukraina? Pytanie na 35-lecie ukraińskiej niepodległości

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
35-lecie ukraińskiej niepodległości
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 22.08 21:01 · kopiuj link do tej zmiany

Po co Polsce Ukraina? Pytanie na 35-lecie ukraińskiej niepodległości

Treść

± Rada Najwyższa Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej 24 sierpnia 1991 roku przyjęła Akt proklamacji niepodległości Ukrainy (Акт проголошення незалежності України). Decyzja parlamentu została potwierdzona 1 grudnia tamtego roku na drodze narodowego referendum. Zagłosowało 84% 84 proc. uprawnionych, 90,32% 90,32 proc. wypowiedziało się za niepodległością. Dzień później nowe państwo uznała – jako pierwsza – Rzeczpospolita Polska. Rząd z premierem Janem Krzysztofem Bieleckim i Krzysztofem Skubiszewskim na stanowisku ministra spraw zagranicznych zabiegał o to pierwszeństwo, by podkreślić strategiczne znaczenie ukraińskiej emancypacji dla polskiej racji stanu.

± Opinia publiczna myśli podobnie, jak pokazują przeprowadzone na początku sierpnia badania agencji SOCIS. Konflikt z generałem Syrskim jako powód dymisji przyjmuje 26,7% 26,7 proc. ankietowanych, 24,4% 24,4 proc. nie ma wątpliwości, że Fedorow padł ofiarą nacisków na prezydenta ze strony „jego korupcyjnego otoczenia”.

± Ukraińcy ciągle wykazują determinację: 23,3% 23,3 proc. twierdzi, że ogólna sytuacja w Ukrainie w następnym roku poprawi się, 26,5% 26,5 proc. ma przekonanie, że pozostanie bez zmian, jedna trzecia przewiduje pogorszenie. Z kolei w czerwcowym omnibusie agencji Rating na pytanie o przyszłość Ukrainy 78% 78 proc. respondentów odpowiedziało, że patrzy na nią z nadzieją.

± Według SOCIS na pierwszym miejscu (49,3% (49,3 proc. wskazań) sytuuje się korupcja na szczeblu państwowym; dopiero na drugim (44,6% (44,6 proc. odpowiedzi) są ciągłe ataki dronów i rakiet, a na trzecim uplasowało się pogorszenie warunków życia (39,4%). (39,4 proc.). Nagłaśniane przez media niezadowolenie wobec sposobu prowadzenia poboru do wojska znalazło się na czwartym miejscu (30,4%). (30,4 proc.).

± Jednak obecna ocena stanu obowiązywania owej umowy zaczyna się pogarszać: 90% 90 proc. Ukraińców uznaje poziom korupcji za bardzo wysoki i wysoki. W pierwszej kolejności odpowiedzialnością za taki stan obciążają prezydenta (56,9%), (56,9 proc.), potem Radę Najwyższą (48,5%). (48,5 proc.).

± Na pytanie, co należy uznać za największą pomyłkę władzy, na pierwszym miejscu (60,2% (60,2 proc. odpowiedzi) znajduje się „utrzymanie wysokiego poziomu korupcji i rozkradanie publicznych środków”, a na drugim (32,7%) (32,7 proc.) – niewłaściwe przygotowanie kraju do wojny.

± W efekcie Wołodymyr Zełenski, jeszcze do niedawna znajdujący się na czele rankingów zaufania społecznego, spadł do poziomu poniżej 50%, 50 proc., a na szczycie znaleźli się Wałerij Załużny (64,9%) (64,9 proc.) i Mychajło Fedorow (64,6%), (64,6 proc.), po nich zaś kilku popularnych dowódców wojskowych.

± Do obszarów ryzyka należy sposób prowadzenia procesu akcesyjnego do Unii Europejskiej. Z jednej strony ukraińskie władze podkręciły nastroje społeczne wizją szybkiej akcesji, przekonując, że byłaby możliwa już w 2027 roku. I rzeczywiście, badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii pokazują, że ponad 60% 60 proc. Ukraińców pytanych o przyszłość ich kraju za 10 lat odpowiada, że Ukraina będzie kwitnącym państwem Unii Europejskiej.

± Ponadto 85% 85 proc. badanych (czerwcowy omnibus Rating) wierzy, że Ukraina wygra – to wzrost o 5 punktów procentowych w stosunku do ubiegłego roku, choć tylko 30% 30 proc. osób sądzi, że działania wojenne zakończą się jeszcze w tym roku. Niewątpliwie podstawą takich przekonań jest niezmienna wiara w Siły Zbrojne Ukrainy wyrażana przez 95% 95 proc. ankietowanych. Wiarę tę wzmacniają kolejne sukcesy i poszerzanie zdolności ofensywno-strategicznych, ujawniające się w sposób najbardziej spektakularny atakami na cele w głębi Rosji.

± Na pytanie: „Jak długo jesteś gotów znosić trudności dla zwycięstwa w wojnie?” 53% 53 proc. ankietowanych odpowiedziało, że tak długo, jak będzie potrzeba. Odsetek ten zmniejszył się z wyniku 65% 65 proc. notowanego rok wcześniej.

± W odpowiedzi na pytanie: „Czego dziś najbardziej brakuje w Ukrainie?” na pierwszym miejscu znalazł się „pokój” (58%), (58 proc.), na drugim była „sprawiedliwość” (38%). (38 proc.).

± Odpowiedź taką musi wypracować Polska. Przekonanie o możliwości wojny jest w naszym kraju jednym z najwyższych wśród państw europejskich. Co więcej, w 2025 roku, po wrześniowym wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną, CBOS zadał pytanie: „Czy obawia się Pan/Pani zagrożenia dla niepodległości Polski?”. Aż 63% 63 proc. ankietowanych odpowiedziało pozytywnie, tylko 26% 26 proc. było przeciwnego zdania.