−Polska potrzebuje Ukrainy, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, a tym samym zapewnić sobie warunki do dalszego rozwoju. Czy potrafimy to rozwinąć w adekwatną politykę wobec państwa ukraińskiego? Musimy, jeśli nie chcemy powtórzyć błędów naszych poprzedników w przeszłości.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Rada Najwyższa Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej 24 sierpnia 1991 roku przyjęła Akt proklamacji niepodległości Ukrainy (Акт проголошення незалежності України). Decyzja parlamentu została potwierdzona 1 grudnia tamtego roku na drodze narodowego referendum. Zagłosowało
84%84 proc. uprawnionych,90,32%90,32 proc. wypowiedziało się za niepodległością. Dzień później nowe państwo uznała – jako pierwsza – Rzeczpospolita Polska. Rząd z premierem Janem Krzysztofem Bieleckim i Krzysztofem Skubiszewskim na stanowisku ministra spraw zagranicznych zabiegał o to pierwszeństwo, by podkreślić strategiczne znaczenie ukraińskiej emancypacji dla polskiej racji stanu.±Opinia publiczna myśli podobnie, jak pokazują przeprowadzone na początku sierpnia badania agencji SOCIS. Konflikt z generałem Syrskim jako powód dymisji przyjmuje
26,7%26,7 proc. ankietowanych,24,4%24,4 proc. nie ma wątpliwości, że Fedorow padł ofiarą nacisków na prezydenta ze strony „jego korupcyjnego otoczenia”.±Ukraińcy ciągle wykazują determinację:
23,3%23,3 proc. twierdzi, że ogólna sytuacja w Ukrainie w następnym roku poprawi się,26,5%26,5 proc. ma przekonanie, że pozostanie bez zmian, jedna trzecia przewiduje pogorszenie. Z kolei w czerwcowym omnibusie agencji Rating na pytanie o przyszłość Ukrainy78%78 proc. respondentów odpowiedziało, że patrzy na nią z nadzieją.±Według SOCIS na pierwszym miejscu
(49,3%(49,3 proc. wskazań) sytuuje się korupcja na szczeblu państwowym; dopiero na drugim(44,6%(44,6 proc. odpowiedzi) są ciągłe ataki dronów i rakiet, a na trzecim uplasowało się pogorszenie warunków życia(39,4%).(39,4 proc.). Nagłaśniane przez media niezadowolenie wobec sposobu prowadzenia poboru do wojska znalazło się na czwartym miejscu(30,4%).(30,4 proc.).±Jednak obecna ocena stanu obowiązywania owej umowy zaczyna się pogarszać:
90%90 proc. Ukraińców uznaje poziom korupcji za bardzo wysoki i wysoki. W pierwszej kolejności odpowiedzialnością za taki stan obciążają prezydenta(56,9%),(56,9 proc.), potem Radę Najwyższą(48,5%).(48,5 proc.).±Na pytanie, co należy uznać za największą pomyłkę władzy, na pierwszym miejscu
(60,2%(60,2 proc. odpowiedzi) znajduje się „utrzymanie wysokiego poziomu korupcji i rozkradanie publicznych środków”, a na drugim(32,7%)(32,7 proc.) – niewłaściwe przygotowanie kraju do wojny.±W efekcie Wołodymyr Zełenski, jeszcze do niedawna znajdujący się na czele rankingów zaufania społecznego, spadł do poziomu poniżej
50%,50 proc., a na szczycie znaleźli się Wałerij Załużny(64,9%)(64,9 proc.) i Mychajło Fedorow(64,6%),(64,6 proc.), po nich zaś kilku popularnych dowódców wojskowych.±Do obszarów ryzyka należy sposób prowadzenia procesu akcesyjnego do Unii Europejskiej. Z jednej strony ukraińskie władze podkręciły nastroje społeczne wizją szybkiej akcesji, przekonując, że byłaby możliwa już w 2027 roku. I rzeczywiście, badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii pokazują, że ponad
60%60 proc. Ukraińców pytanych o przyszłość ich kraju za 10 lat odpowiada, że Ukraina będzie kwitnącym państwem Unii Europejskiej.±Ponadto
85%85 proc. badanych (czerwcowy omnibus Rating) wierzy, że Ukraina wygra – to wzrost o 5 punktów procentowych w stosunku do ubiegłego roku, choć tylko30%30 proc. osób sądzi, że działania wojenne zakończą się jeszcze w tym roku. Niewątpliwie podstawą takich przekonań jest niezmienna wiara w Siły Zbrojne Ukrainy wyrażana przez95%95 proc. ankietowanych. Wiarę tę wzmacniają kolejne sukcesy i poszerzanie zdolności ofensywno-strategicznych, ujawniające się w sposób najbardziej spektakularny atakami na cele w głębi Rosji.±Na pytanie: „Jak długo jesteś gotów znosić trudności dla zwycięstwa w wojnie?”
53%53 proc. ankietowanych odpowiedziało, że tak długo, jak będzie potrzeba. Odsetek ten zmniejszył się z wyniku65%65 proc. notowanego rok wcześniej.±W odpowiedzi na pytanie: „Czego dziś najbardziej brakuje w Ukrainie?” na pierwszym miejscu znalazł się „pokój”
(58%),(58 proc.), na drugim była „sprawiedliwość”(38%).(38 proc.).±Odpowiedź taką musi wypracować Polska. Przekonanie o możliwości wojny jest w naszym kraju jednym z najwyższych wśród państw europejskich. Co więcej, w 2025 roku, po wrześniowym wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną, CBOS zadał pytanie: „Czy obawia się Pan/Pani zagrożenia dla niepodległości Polski?”. Aż
63%63 proc. ankietowanych odpowiedziało pozytywnie, tylko26%26 proc. było przeciwnego zdania.