← Fenomen Edwarda Warchockiego
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Edward Warchocki częścią siatki robotów-szpiegów? Nie, tylko w Polsce tak głupio do niego podchodzimy

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 20 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 22.08 o 20:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

22.08 19:50 25.08 15:05
treść i dopisania 22:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W identyczny sposób działa to w przypadku robotów i tak w przypadku rodzimego Edwarda Warhockiego Warchockiego mamy MERA OS z dodanym rozpoznawaniem twarzy i głosów, możliwością prowadzenia rozmów i zapamiętywania interakcji. Dzięki temu robot ma coś na kształt osobowości, a jego zachowania są powtarzalne i unikatowe.

    ±To kolejny element, który powoduje, że Edward Warhocki Warchocki jest produktem unikatowym, tylko czy mówimy o tym w pozytywnym sensie?