← Debiut Lewandowskiego w Chicago Fire
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · sport.interia.pl ↗

Stadion oszalał na widok Lewandowskiego. Polak wciąż nieposkromiony

Stadion oszalał na widok Lewandowskiego. Piękny gol nie wystarczył

2 zmiany po publikacji w ciągu 20 min: nagłówek raz, lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 23.08 o 03:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

23.08 03:40 23.08 14:20
treść i dopisania 04:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Dość nieoczekiwanie mecz z New York Red Bulls Robert Lewandowski rozpoczął na ławce rezerwowych Chicago Fire. Gdy kapitan reprezentacji Polski ku uciesze publiki pojawił się na murawie, jego drużyna prowadziła po wyjątkowej urody trafieniu Marena Haile-Selassie. Wejście "Lewego" wywołało ogromny aplauz na trybunach. Chicago nie udało się utrzymać prowadzenia, kończąc tym samym serię sześciu wygranych meczów z rzędu. Gola na wagę remisu 1:1 strzelił w końcówce Cameron Harper.

  2. 23.08
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony
    Nagłówek

    Stadion oszalał na widok Lewandowskiego. Polak wciąż nieposkromiony Piękny gol nie wystarczył

    Lead

    Stadion oszalał po wejściu Lewandowskiego. Jego zespół wciąż bez porażki Piękny gol nie wystarczył

    Treść

    ±Dość nieoczekiwanie mecz z New York Red Bulls Robert Lewandowski rozpoczął na ławce rezerwowych Chicago Fire. Gdy kapitan reprezentacji Polski ku uciesze publiki pojawił się na murawie, jego drużyna prowadziła po wyjątkowej urody trafieniu Marena Haile-Selassie. Wejście "Lewego" wywołało ogromny aplauz na trybunach. Chicago nie udało się utrzymać prowadzenia. prowadzenia, kończąc tym samym serię sześciu wygranych meczów z rzędu. Gola na wagę remisu 1:1 strzelił w końcówce Cameron Harper. Dla drużyny Polaka był to siódmy kolejny mecz bez porażki.