±Kluczowa dla losów spotkania okazał okazała się roszada dokonana w przerwie. Trener PSG, Luis Enrique, nie wpuścił już na drugą połowę Ousmane'a Dembele. W jego miejsce na murawie pojawił się Ferran Torres.
±Kiedy padał padała bramka wyrównująca, Szymańskiego nie było już na boisku. Opuścił je chwilę wcześniej. Frankowski pozostał na placu gry do 88. minuty.
+On znów to zrobił. Kosmiczny wyczyn Polaka, Niemcy przecierali oczy ze zdumienia