±Małgorzata* pierwszy raz rodziła ponad 20 lat temu – w 2005 roku. temu. Po porodzie latami odczuwała dyskomfort. Otarcia podczas ćwiczeń czy jazdy na rowerze, nawracające infekcje. W pewnym momencie doszła do wniosku, że przyczyną jej bólu może być hypertrophia labiorum minorum. To stan, w którym długość warg sromowych mniejszych – które anatomicznie mogą być dłuższe od większych – realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Małgorzata* pierwszy raz rodziła ponad 20 lat
temu.temu – w 2005 roku. Po porodzie latami odczuwała dyskomfort. Otarcia podczas ćwiczeń czy jazdy na rowerze, nawracające infekcje. W pewnym momencie doszła do wniosku, że przyczyną jej bólu może być hypertrophia labiorum minorum. To stan, w którym długość warg sromowych mniejszych – które anatomicznie mogą być dłuższe od większych – realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie.±Małgorzata: – Samo przyjęcie do szpitala poszło zgodnie z planem. Na salę operacyjną trafiłam o czasie. Z pierwszej doby po zabiegu pamiętam niewiele. Dostawałam morfinę. Nikt nie poinformował mnie o jakichkolwiek komplikacjach. Po kilku godzinach przyszedł jakiś lekarz, zajrzał pod opatrunek i powiedział, że wszystko jest dobrze. Nie wspomniał o
jakichkolwiekżadnych powikłaniach.±Mimo upływu
lat,lat ból towarzyszył Małgorzacie bez przerwy. Najgorzej było podczas miesiączek. Lekarz założył jej hormonalną spiralę antykoncepcyjną – wkładkę domaciczną, po której przestała miesiączkować. Ból nie minął. W 2018 roku u Małgorzaty zdiagnozowano depresję. Leczenie trwa do dziś.±Małgorzata: – Nie miałam nic do stracenia. Od ponad 10 lat żyłam w ciągłym cierpieniu. Znalazłam lekarza, który zajmuje się ginekologią estetyczną nie tyle od strony wizualnej,
coile funkcjonalnej – pomaga kobietom pozbyć się bólu. Umówiłam się przede wszystkim z nadzieją na rozwiązanie problemu nietrzymania moczu. Pojechałam na wizytę, usiadłam na fotelu i usłyszałam: „Pani nie ma warg sromowych. Kto pani to zrobił?” Odparłam, że miałam wykonywaną labioplastykę w publicznym szpitalu, gdzie operował mnie ginekolog. Specjalista odpowiedział: „Pani jestokaleczona.”okaleczona”. Usiadłam na krześle, zaczęłam się trząść. Lekarz patrzył na mnie, dotknął mojej ręki i powiedział: „Pani ma PTSD. Musi Pani iść na terapię, To, co Panią spotkało, jestpotworne.”potworne”. Był wstrząśnięty.±Dodaje: – Czytając te wszystkie papiery, doszłam do wniosku, że to nie był przypadek. Jestem cała w bliznach; każdy medyk już na pierwszy rzut oka zobaczy, że mam wszystko wycięte. Ktoś zapytałby podczas porodu „Kto to pani zrobił?”, a ja co? Miałabym odpowiedzieć, że ich własny ordynator z kolegą z
oddziału?"oddziału?.±– Swoją drogą, jestem zawiedziony stwierdzeniem, że dokumentacja nie pozwala na odtworzenie zdarzeń, więc nie da się więcej zrobić. To pójście po linii najmniejszego oporu. Nie twierdzę, że nie jest to utrudnione, a może nawet i rzeczywiście niemożliwe, ale czy nie prowadzi to, trochę hiperbolizując, do sugestii, że lepiej fałszować dokumenty, aby uniknąć odpowiedzialności za poważniejsze przewinienia? Zresztą sam Rzecznik twierdzi, że nierzetelność prowadzenia dokumentacji może wskazywać na brak należytej staranności przy wykonywaniu świadczeń medycznych. Ograniczenie się wyłącznie do problemów z dokumentami to zignorowanie
cluesedna tej sprawy i krzywdy pani Małgorzaty – mówi mec. Bieżuński.±Kilka zdań później dodała: „Zauważyć należy, że dodatkowe ustalenia w zakresie charakteru uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej nie mogłyby doprowadzić do odmiennej decyzji procesowej w przedmiotowej sprawie. Kwestią, która zdecydowała bowiem o umorzeniu postępowania z uwagi na przedawnienie karalności, stanowiło ustalenie, że czyn popełniono nieumyślnie i należy go kwalifikować z art. 160 § 3 kk, nie zaś kwestia charakteru doznanego przez pokrzywdzoną uszczerbku na zdrowiu. Odnosząc się do
powyższegopowyższego, jednocześnie za niezasadny uznać należy zarzut błędnej kwalifikacji prawnej czynu. Treść zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego prowadzi bowiem do wniosku, że zachowanie personelu medycznego, kwalifikować można jedynie jako naruszenie wymaganych reguł ostrożności oraz zachowanie nieumyślne”.±– Umyślnie godził się na to, że zrobi to samo. To wygląda jak absurdalna próba zachowania symetrii i ukrycia tego, że popełnił błąd. Nie wiem, co on sobie myślał – że lepiej w ogóle nie mieć warg sromowych niż mieć tylko jedną? Czy jakby chirurg plastyczny wykonując operację lewego
uchaucha, przez przypadek obciął całą lewą małżowinę, to powinien usunąć pacjentowi również prawą, bo wtedy przynajmniej będzie po równo? – mówi Małgorzata.±Pacjentka, o której mowa, od wielu miesięcy wszczyna kolejne postępowania przed Rzecznikiem Praw Pacjenta, organami ścigania, czy kierując wezwania do zapłaty bezpośrednio do Szpitala, a obecnie również zwracając się z prośbą o interwencję do prasy. Wobec
powyższego,powyższego należy wyraźnie podkreślić, że wszelkie roszczenia związane z przeprowadzonym u tej Pacjentki w 2012 roku zabiegiem labioplastyki są całkowicie bezzasadne, a ponadto przedawnione. W sprawie nie zapadły żadne orzeczenia, które potwierdziłyby stawiane przeciwko Szpitalowi zarzuty związane z rzekomymi nieprawidłowościami, czy błędami medycznymi, na które powołuje się Pacjentka.±Dokumentacja medyczna Pacjentki, której dotyczy przedmiotowa sprawa, nie zawierała nieprawdziwych wpisów, natomiast była zbyt mało szczegółowa, na co zwrócił uwagę Rzecznik Praw Pacjenta wystąpieniem z dnia 18 maja 2026
r.roku. Wobec powyższego Szpital podjął działania mające na celu wyeliminowanie podobnych sytuacji w przyszłości, w szczególności przeprowadził wśród pracowników szkolenie z zakresu prowadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej. Innych skarg na sposób prowadzenia dokumentacji medycznej w Szpitalu Powiatowym w Kętrzynie nie było. - Treść
±Małgorzata* pierwszy raz rodziła ponad 20 lat
temu – w 2005 roku.temu. Po porodzie latami odczuwała dyskomfort. Otarcia podczas ćwiczeń czy jazdy na rowerze, nawracające infekcje. W pewnym momencie doszła do wniosku, że przyczyną jej bólu może być hypertrophia labiorum minorum. To stan, w którym długość warg sromowych mniejszych – które anatomicznie mogą być dłuższe od większych – realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie. - Treść
±Zażądała od szpitala kompletnej dokumentacji. Gdy ją otrzymała, poczuła, jakby zadano jej kolejny cios: — Cała dokumentacja opisuje amputację warg sromowych, ale nie tych, które rzeczywiście usunięto, tylko większych. „Wycięcie warg sromowych większych” – takie są wpisy. I po łacinie, i własnoręczne – wykonane przez lekarza. Obustronna amputacja.
Słowo „labioplastyka”, wbrew temu, co twierdzi szpital, w dokumentach się nie pojawia".