Pobyt w Monako i kosztowny Kosztowny zegarek od szefa Zondacrypto? Prezes PKOl odpowiedział na zarzuty pokazał certyfikat | Niezalezna.pl
- Dałem się też oszukać, dałem się nabić butelkę. Straciłem sam prywatne pieniądze. Jestem poszkodowanym, a dzisiaj próbuje się z osoby poszkodowanej zrobić oso Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zaprzeczył jakoby miał dostać od szefa Zondycrypto wart 40 tysięcy euro zegarek Patek Philippe. O rzekomym prezencie od
− - Dałem się też oszukać, dałem się nabić butelkę. Straciłem sam prywatne pieniądze. Jestem poszkodowanym, a dzisiaj próbuje się z osoby poszkodowanej zrobić osobę, która powinna odpowiadać za to, że Zondacrypto upadła - oznajmił na antenie TV Republika prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz, odnosząc się do publikacji o tym, iż miał otrzymywać od szefa wspomnianej firmy, Przemysława Krala, drogie prezenty za pomoc. Podkreślił, że dla obecnej władzy jest "niewygodnym prezesem PKOl-u" i próbuje się go oczernić od dawna.
+ Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zaprzeczył jakoby miał dostać od szefa Zondycrypto wart 40 tysięcy euro zegarek Patek Philippe. O rzekomym prezencie od Przemysława Karla piszą w poniedziałek media, podając, iż miał być on formą podziękowania za wstawienie się Radosława Pisiewicza u szefa UOKiK Tomasza Chróstnego i byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Na antenie Telewizji Republika szef PKOl zdementował te doniesienia, pokazując wystawiony na niego certyfikat.