Sprawca śmiertelnego wypadku usłyszał zarzuty. Nie przyznał się do winy
± 26-latek nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Jak tłumaczył, chciał wyprowadzić auto z poślizgu, ale mu się to nie udało. Podkreślił też, Podkreślił, że jezdnia była nierówna, przez co miał rzekomo utracić panowanie nad samochodem. Podał również, że nie poruszał się z nadmierną prędkością.
+ Prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, a posiedzenie zostało wstępnie wyznaczone w sądzie w poniedziałek na godz. 12.30.