Tragiczny wypadek w Krakowie. Zarzut dla Huberta B.
± Jak relacjonował prokurator, prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, zdaniem przesłuchiwanego kierowcy powodem wypadku była nierówna nawierzchnia drogi. Hubert B. twierdzi, że z tego powodu stracił panowanie nad tym samochodem. - Chciał wyprowadzić ten samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością - mówił w rozmowie z dziennikarzami prokurator. prokurator Boroń.
± - Uzyskaliśmy wstępną opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który był również na miejscu zdarzenia. Ten biegły wstępnie, na podstawie ujawnionych śladów na miejscu wypadku, ustalił, iż pojazd poruszał się z prędkością około 70 km na godzinę - przekazał prokurator. prokurator Boroń. Podkreślmy, że wypadek wydarzył się w miejscu, gdzie występuje ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę.
± Dodał Boroń dodał też, że po przesłuchaniu podejrzanego prokurator zdecydował o wystąpieniu do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Posiedzenie sądu w tej sprawie ma odbyć się jeszcze dzisiaj.