Zarzut dla Huberta B. Ruch śledczych po tragicznym wypadku w Krakowie
± - Przesłuchiwany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, przestępstwa - poinformował rzecznik - wyjaśniając, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić auto z poślizgu, co mu się nie udało, samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością - relacjonował rzecznik Tomasz Waszczuk.
− Hubert B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
+ ZOBACZ: Afera z pieniędzmi dla powodzian. Prezes spółki odwołany
+ ZOBACZ: Ogromne zarobki lekarzy w zadłużonych szpitalach. "Efekt indywidualnych negocjacji"