← wróć
Onet 4 obserwowane zmiany

Śmiertelnie potrącił rodzinę w Krakowie. Hubert B. nie przyznał się do winy

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Wypadek w Krakowie
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 24.08 13:30 · kopiuj link do tej zmiany

Śmiertelnie potrącił rodzinę w Krakowie. Hubert B. nie przyznał się do winy

Treść

± W odpowiedzi na to pismo udzielonej przez ówczesnego wiceprezydenta, a dziś komisarza miasta Krakowa, Stanisława Kracika, możemy przeczytać, że urzędnicy przeprowadzili wizję lokalną. Możemy też przeczytać, że lokalną, a "większość pojazdów nie przekraczała dozwolonej prędkości i nie ma przesłanek dla wprowadzania natychmiastowych zmian w aktualnej organizacji ruchu".

− Czytaj także: Dwie wersje interwencji policji na S3. Jedną prokuratura przemilczała. "Przejechałeś go"

− Czytaj także: Tajemnice rodziny Bobrków. "Zapłacił 4 mln zł zadośćuczynienia za wypadek"

− Czytaj także: Tragiczny wypadek w Krakowie. Kandydat na prezydenta apeluje do władz

nagłówek lead akapit zmieniony zaobserwowano 24.08 13:20 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Tragiczny wypadek Śmiertelnie potrącił rodzinę w Krakowie. Kierowca usłyszał zarzut. Są nowe fakty Hubert B. nie przyznał się do winy

Lead

26-letni Hubert B., który w sobotnie popołudnie wjechał samochodem w rodzinę idącą chodnikiem na krakowskim Zabłociu, usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. — Umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nieumyślnie spowodował wypadek w ruchu drogowym — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prokurator Mariusz Boroń. Podejrzany Kierowca nie przyznał się do winy.

Treść

± Przy wiadukcie biegnącym nad ul. Solną w Krakowie palą się dziś znicze. To kilka metrów od miejsca, gdzie w sobotnie popołudnie doszło do tragedii, która wstrząsnęła miastem. W idących chodnikiem rodziców z dzieckiem wjechał rozpędzony golf. Golf. Na ulicy, która objęta jest strefą tempo 30, kierowca niebieskiego Volkswagena gnał ze znacznie większą prędkością. Chwilę wcześniej przez Kraków przeszła ulewa — nawierzchnia jezdni była mokra.

± Krakowscy aktywiści przy tej okazji wskazują, że tragedia z ul. Solnej to nie odosobniony przypadek. I przywołują statystyki: "według danych z policyjnego systemu SEWiK za 2025 r. Kraków miał najwięcej wypadków drogowych ze wszystkich miast wojewódzkich w Polsce — 941, o ponad 100 więcej niż Łódź i o ponad 250 więcej niż Warszawa. Pod względem ofiar śmiertelnych byliśmy w środku zestawienia (6 osób, wobec 28 w Warszawie i 14 w Łodzi), ale osób ciężko rannych było u nas aż 284 — drugi najgorszy wynik w kraju. Za każdą z tych liczb stoi czyjaś rodzina." rodzina".

+ Czytaj także: Dwie wersje interwencji policji na S3. Jedną prokuratura przemilczała. "Przejechałeś go"

+ Czytaj także: Tajemnice rodziny Bobrków. "Zapłacił 4 mln zł zadośćuczynienia za wypadek"

+ Czytaj także: Tragiczny wypadek w Krakowie. Kandydat na prezydenta apeluje do władz

akapit zmieniony zaobserwowano 24.08 13:00 · kopiuj link do tej zmiany

Tragiczny wypadek w Krakowie. Kierowca usłyszał zarzut. Są nowe fakty

Treść

± — Dzisiaj Hubert B. usłyszał zarzut tego, że w dniu 22 sierpnia umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd Volkswagen w ten sposób, że nie zastosował się do znaku ograniczenia prędkości do 30 km/h w km na godz. W wyniku czego tego utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na chodnik, którym poruszały się trzy osoby i nieumyślnie spowodował wypadek w ruchu drogowym, w którym dwie osoby dorosłe zmarły, a dziecko doznało wielonarządowych obrażeń stanowiących chorobe realnie zagrażającą jego życiu — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Mariusz Boroń. To przestępstwo z art. 177 § 2. 2 Kodeksu karnego.

± Jak wskazał rzecznik prokuratury, oskarżony nie przyznał się do winy. — Wyjaśniał, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stwierdził, że stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić pojazd z poślizgu, co mu się nie udało — przekazał prok. Boroń. Hubert B. twierdzi też, że nie poruszał się z nadmierną prędkością. Jak jednak wstępnie ustalił biegły, pojazd poruszał się z prędkością 70 km/h. km na godz.

± Samochód, którym Hubert B. zabił dwie osoby, odebrał z salonu w Piasecznie zaledwie miesiąc temu. W swoich mediach społecznościowych chwalił się, że jest z siebie dumny. Nigdy nie spodziewał się, że będzie go stać na taki pojazd. Ze zdjęć zamieszczanych przez niego w sieci wynika, że był fanem motoryzacji i szybkich samochodów. Z nieoficjalnych informacji z prokuratury wynika, że golf, Golf, którym przyjechał do Krakowa, został dodatkowo wzmocniony, by osiągać jeszcze większe prędkości.

± Interpelację w tej sprawie w sierpniu 2024 r. do prezydenta złożył też miejski radny Rafał Zawiślak. "W związku z notorycznym przekraczaniem dopuszczalnej prędkości przez poruszające się tą drogą pojazdy samochodowe, należałoby wymusić ich spowolnienie poprzez zamontowanie minironda tzw. naleśnikowego oraz wyspowych przejść dla pieszych, które to elementy znacząco spowolniłyby ruch pojazdów na ulicy Zabłocie, w jej odcinku pomiędzy ulicą Solną a ul. Zabłocie 19" — pisze pisał radny do prezydenta Krakowa.

+ Prokurator zdecydował o wystąpieniu do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Sąd ma podjąć decyzję w sprawie aresztu jeszcze dziś.

akapit zmieniony zaobserwowano 24.08 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

Tragiczny wypadek w Krakowie. Kierowca usłyszał zarzut. Są nowe fakty

Treść

± Za winnego spowodowania tej tragedii krakowska prokuratura uznała Huberta B., 26-latka z Mazowsza. Samochód, którym zabił dwie osoby, odebrał z salonu w Piasecznie zaledwie miesiąc temu. W swoich mediach społecznościowych chwalił się, że jest z siebie dumny. Nigdy nie spodziewał się, że będzie go stać na taki pojazd. Ze zdjęć zamieszczanych przez niego w sieci wynika, że był fanem motoryzacji i szybkich samochodów. Z nieoficjalnych informacji z prokuratury wynika, że golf, którym przyjechał do Krakowa, został dodatkowo wzmocniony, by osiągać jeszcze większe prędkości.

+ Za winnego spowodowania tej tragedii krakowska prokuratura uznała Huberta B., 26-latka z Mazowsza. W poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

+ — Dzisiaj Hubert B. usłyszał zarzut tego, że w dniu 22 sierpnia umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd Volkswagen w ten sposób, że nie zastosował się do znaku ograniczenia prędkości do 30 km/h w wyniku czego utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na chodnik, którym poruszały się trzy osoby i nieumyślnie spowodował wypadek w ruchu drogowym, w którym dwie osoby dorosłe zmarły, a dziecko doznało wielonarządowych obrażeń stanowiących chorobe realnie zagrażającą jego życiu — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Mariusz Boroń. To przestępstwo z art. 177 § 2.

+ Jak wskazał rzecznik prokuratury, oskarżony nie przyznał się do winy. — Wyjaśniał, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stwierdził, że stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić pojazd z poślizgu, co mu się nie udało — przekazał prok. Boroń. Hubert B. twierdzi też, że nie poruszał się z nadmierną prędkością. Jak jednak wstępnie ustalił biegły, pojazd poruszał się z prędkością 70 km/h.