← Godzina ciszy na Solnej
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Tragedii można było uniknąć? Ostrzegał przed tym miejscem od 5 lat

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: lead raz, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 24.08 o 15:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.08 14:55 24.08 15:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 24.08
    lead · 3 akapity dopisane
    Lead

    Tragiczny wypadek na krakowskim Podgórzu, w którym zginęły dwie osoby, a niemowlę walczy o życie, to efekt wieloletnich zaniedbań. zaniedbań - twierdzi Konrad Kordas Kordas, który od pięciu lat alarmował urzędników o nielegalnych wyścigach na... nielegalnych...

    Treść

    +Po tragicznym wypadku w Krakowie prokuratura postawiła Hubertowi B. zarzut umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego. Przed godz. 15 w poniedziałek przekazano, że mężczyzna trafi na trzy miesiące do aresztu.

    +Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że zdaniem przesłuchiwanego kierowcy powodem wypadku była nierówna nawierzchnia drogi. Hubert B. twierdzi, że z tego powodu stracił panowanie nad tym samochodem. - Chciał wyprowadzić ten samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością - mówił w rozmowie z dziennikarzami prokurator Boroń.

    +- Uzyskaliśmy wstępną opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który był również na miejscu zdarzenia. Ten biegły wstępnie, na podstawie ujawnionych śladów na miejscu wypadku, ustalił, iż pojazd poruszał się z prędkością około 70 km na godzinę - przekazał prokurator Boroń. Podkreślmy, że wypadek wydarzył się w miejscu, gdzie występuje ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę.