Treść
± Hubert B. trafi trafił na trzy miesiące do aresztu. W poniedziałek taką decyzję podjął sąd, rozpatrujący wniosek prokuratury.
± Decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu aresztowania dla 26-latka sąd w Krakowie podjął w „obawie o możliwość matactwa ze strony podejrzanego, a także możliwość wymierzenia mu surowej kary w rozumieniu kodeksu postępowania karnego, co jest związane z okolicznościami czynu, który został zarzucony”.
± 26-letni Hubert B. usłyszał w poniedziałek zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym usłyszał w poniedziałek.
± – Dzisiaj Hubert B. usłyszał zarzut tego, że w dniu 22 sierpnia umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd Volkswagen w ten sposób, że nie zastosował się do znaku ograniczenia prędkości do 30 km na godz. km/h – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prokurator Mariusz Boroń.
± Rzecznik dodał, że w wyniku przekroczenia prędkości kierowca „utracił panowanie nad pojazdem pojazdem, zjechał na chodnik, którym poruszały się trzy osoby i nieumyślnie spowodował wypadek w ruchu drogowym”.
± Prokurator dodał, że Hubert B. nie przyznał się do winy. Kierowca tłumaczył się, że przyczyną utraty panowania była „nierówna nawierzchnia drogi”. Biegły wstępnie ustalił, że auto poruszało się z prędkością 70 km na godz. km/h.
+ Alkomat nie wykazał obecności alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę. Pobrano mu krew do badań celem stwierdzenia alkoholu i substancji niedozwolonych.
+ Portal BRD24 poinformował, że Hubert B. odebrał auto zaledwie miesiąc wcześniej. Mężczyzna opublikował zdjęcia nowego samochodu, na których pozował wraz z narzeczoną. Zakup Golfa przedstawiał jako jeden z najważniejszych sukcesów swojego życia.
+ „Dziś mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumny” – pisał, opisując swoją drogę od problemów finansowych do zakupu wymarzonego samochodu. W dalszej części wpisu zachęcał innych do wiary w siebie, ciężkiej pracy i konsekwentnego realizowania swoich planów.
+ Portal BRD24 napisał, że według nieoficjalnych informacji, samochód Huberta B. miał zostać dodatkowo stuningowany.
+ W starciu z coraz szybszymi samochodami szczególnie właśnie piesi są bezbronni” – napisał Piotr Rodzik z Zero.pl w swoim felietonie.
+ „Prawo jazdy zdaje się na miejskim hatchbacku, który rozpędza się do 100 km/h przez godzinę. Ilu z tych kursantów dostanie od rodziców w nagrodę nowe auto? Które jest teraz szybsze niż kiedykolwiek?” – zapytał.
+ „Nie wyrabia się również ustawodawca. Te problemy widzimy wszędzie – od batalii o elektryczne hulajnogi, przez problemy z elektrycznymi motocyklami, aż po coraz szybsze samochody. Nieuchronność kary za przewinienia nie jest dziś żadnym straszakiem. Zbyt często słyszymy o kierowcach z zakazami prowadzenia aut, którzy powodują wypadki” – podsumował dziennikarz.