← wróć
Fakt 2 obserwowane zmiany

Nie przyznał się do winy. Jest decyzja w sprawie aresztu dla Huberta B.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Wypadek w Krakowie
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 24.08 15:41 · kopiuj link do tej zmiany

Nie przyznał się do winy. Jest decyzja w sprawie aresztu dla Huberta B.

Treść

± Niespełna miesiąc wcześniej Hubert B. pisał o spełnianiu marzeń i zakupie usportowionego Volkswagena Golfa. Tym samym autem, jak podali krakowscy śledczy, spowodował wypadek na krakowskim Podgórzu. 26-latek do winy się nie przyznał. Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Krakowie.

+ Wedle śledczych "umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym" poprzez niezastosowanie się do znaku ograniczenia prędkości do 30 km na godz. W chwili wypadku był trzeźwy. Jechało z nim troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat.

+ Hubert B. spełnił marzenie i doprowadził do tragedii na krakowskiej ulicy

+ Tragedia w Krakowie. 26-letni Hubert B. usłyszał zarzut po śmierci pary

nagłówek lead akapit usunięty zaobserwowano 24.08 15:21 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Wjechał w rodzinę na chodniku. Nie przyznał się do winy. Jest decyzja w sprawie aresztu dla Huberta B.

Lead

Hubert B. (26 l.) usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku w Krakowie. Zginęli na krakowskiej ulicy. W zdarzeniu zginęli rodzice ośmiomiesięcznego Oliwiera, a chłopiec został ciężko ranny. 26-latek do winy się nie prz... 26-lat...

Treść

− Sąd Okręgowy w Krakowie zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego dla Huberta B.

+ Niespełna miesiąc wcześniej Hubert B. pisał o spełnianiu marzeń i zakupie usportowionego Volkswagena Golfa. Tym samym autem, jak podali krakowscy śledczy, spowodował wypadek na krakowskim Podgórzu. 26-latek do winy się nie przyznał. Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Krakowie.

+ W poniedziałek, 24 sierpnia, Hubert B. został doprowadzony do prokuratury. Miał spuszczoną głowę, nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku. Do stawianego zarzutu się nie przyznał.

+ 26-latek tłumaczył, że nie poruszał się z nadmierną prędkością, a auto wpadło w poślizg. Powodem utraty panowania nad samochodem miała być, wedle słów podejrzanego, nierówna nawierzchnia. Hubert B. przekonywał, że chciał wyprowadzić samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód miał się obrócić i uderzyć w pieszych.

+ Jako zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania krakowscy śledczy wystąpili z wnioskiem o trzymiesięczny areszt dla Huberta B. Sąd przychylił się do wniosku.