← Decyzja Karola Nawrockiego o 'lex szarlatan'
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · www.fakt.pl ↗

Nawrocki poprawia lex szarlatan. Prawnik widzi poważny problem

Nawrocki poprawia "lex szarlatan". Prawnik widzi poważny problem

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h: nagłówek raz, lead raz, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 24.08 o 16:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.08 15:55 24.08 17:05
treść i dopisania 16:21
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Nagłówek

    Nawrocki poprawia lex szarlatan. "lex szarlatan". Prawnik widzi poważny problem

    Lead

    Karol Nawrocki nie podpisał rządowego lex szarlatan "lex szarlatan" i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jednocześnie prezydent przygotował własny projekt przepisów. Mec. Tymoteusz Paprocki ocenia jednak, że zaproponowane rozwiązanie może być w praktyce bardzo trudne do zastosowania. — Byłbym w stanie obronić w sądzie większość osób, które by pod takim zarzutem stanęły — mówi w rozmowie z "Faktem".

  2. 16:01–16:21 · dopisanie · 4 akapity, 136 słów rozwiń
    1. Treść

      +Prezydencki projekt "Lex szarlatan" przewiduje dodanie do Kodeksu karnego nowego art. 160a. Przepisy mają obejmować m.in. osoby, które nakłaniają pacjenta do niepodjęcia albo przerwania leczenia, wykorzystując przemoc, groźbę, podstęp, nadużycie zaufania lub jego bezradność.

      +Projekt przewiduje też surowszą odpowiedzialność, jeżeli skutkiem takiego działania będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu albo śmierć. Jednocześnie w § 7 zapisano wyłączenie odpowiedzialności w określonych przypadkach.

      +Paragraf przewiduje, że samo wyrażanie opinii, przekazywanie informacji lub prezentowanie przekonań dotyczących leczenia nie będzie podstawą odpowiedzialności, jeśli nie towarzyszą temu wskazane w ustawie formy nacisku albo świadome wprowadzanie pacjenta w błąd.

      +Zdaniem mec. Tymoteusza Paprockiego problem polega na tym, że granica między "opinią" a faktycznym wpływaniem na decyzję pacjenta może być bardzo trudna do uchwycenia. W praktyce osoba oskarżona mogłaby bronić się twierdzeniem, że jedynie przedstawiała własne przekonania, a nie nakłaniała do rezygnacji z leczenia.