Romanowski nie jest w Tyraspolu? "To blef poszukiwanego" blefował ws. Naddniestrza? Obrońca polityka zabrał głos
Marcin Romanowski wskazał w dokumentach Tyraspol jako miejsce swojego pobytu. Śledczy pobytu, ale śledczy nie potwierdzają jednak, potwierdzają, że były wiceminister rzeczywiście znajduje się przebywa w stolicy Naddniestrza. Jak donosi ustaliła "Rzeczpospolita", pojawiły się nowe ustalenia dotyczące miejscowości położonej prokuratura uważa, że to "blef poszukiwanego". Jego obrońca, mec. Bartosz Lewandowski, mówi w pobliżu Tyraspola. "Fakcie" o rozbieżności między słowami premiera Donalda Tuska a stanowiskiem prokuratury.
+Najnowsze ustalenia dotyczące polityka PiS skomentował w "Fakcie" jego obrońca, mec. Bartosz Lewandowski. Zwrócił uwagę na rozbieżność między słowami premiera a stanowiskiem prokuratury.
+Czyli mamy do czynienia z sytuacją, w której pan premier Donald Tusk mówi, że mój klient jest "prawie na pewno" w Naddniestrzu, a sama prokuratura, podległa temu samemu rządowi, twierdzi, że to blef
+Jak dodaje, występuje tu "jakiś nieprawdopodobny brak spójności". — Tym bardziej przesłuchanie pana premiera Donalda Tuska jako świadka będzie miało istotne znaczenie, bo jest to oświadczenie procesowo korzystne dla mojego klienta — podkreśla mec. Lewandowski.