← wróć
RMF24 1 obserwowana zmiana

Druga wygrana polskich siatkarek na ME. Łatwo jednak nie było

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Zwycięstwo polskich siatkarek nad Łotwą
zobacz pełne wydarzenie →
akapit usunięty zaobserwowano 24.08 18:41 · kopiuj link do tej zmiany

Druga wygrana polskich siatkarek na ME. Łatwo jednak nie było

Treść

− W drugim poniedziałkowym spotkaniu Turcja zmierzy się z Węgrami. Początek spotkania o godz. 18:00.

+ Biało-Czerwone przeciwko Łotyszkom musiały radzić sobie bez libero Aleksandry Szczygłowskiej, która z powodów zdrowotnych została w hotelu, a zastąpiła ją Justyna Łysiak. Brak podstawowej reprezentantki Polski z pewnością miał istotne znaczenie, bowiem przyjęcie zagrywki pozostawiało wiele do życzenia, ale największym kłopotem była gra w ataku.

+ W pierwszym fragmencie spotkania Łotyszki ryzykowały w polu zagrywki, ofiarnie grały w obronie i dość długo dotrzymywały kroku polskiej drużynie. Biało-Czerwone rozkręcały się powoli, ale skuteczność w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Podopieczne Stefano Lavariniego po asie serwisowym Moniki Lampkowskiej wygrywały już 13:7, ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Magdalena Stysiak nie mogła przebić się przez blok przeciwniczek, zdarzało jej się posłać piłkę w aut. Pojawiły się błędy w komunikacji i po kilku minutach niespodziewanie był remis 14:14. Trener Polek poprosił o czas, ale Łotyszki dorzuciły jeszcze jeden punkt.

+ Polki na moment odskoczyły na trzy punkty, ale potem znów brakowało skutecznego ataku, szczególnie zaraz po przyjęciu zagrywki. Przełom nastąpił przy stanie 18:18, wówczas Biało-Czerwone wygrały cztery akcje z rzędu i pewnie wygrały premierowego seta.

+ Drugą partię polska reprezentacja zaczęła z Julią Szczurowską w wyjściowej szóstce, która zastąpiła Magdalenę Stysiak. Liderka reprezentacji Polski skończyła tylko cztery piłki w ataku na 17 prób. Jej zmienniczka spisała się nieco lepiej, ale rywalki kilkakrotnie podbijały w obronie jej uderzenia. Biało-Czerwone nie potrafiły wypracować znaczącej przewagi, ale po dwóch blokach Anny Rity był remis 16:16.

+ W końcówce wydawało się, że Polki odnalazły w końcu swój rytm, wygrywały 22:19, ale po raz kolejny w tej odsłonie przegrały kilka akcji z rzędu. Przy stanie 23:23 była zawodniczka #VolleyWrocław Anija Jurdża zakończyła długą wymianę i Łotyszki miały piłkę setową. Magdalena Stysiak wróciła na boisko, ale nie skończyła dwóch ataków i niespodziewanie druga partia padła łupem Łotwy.

+ Wydawało się, że najgorsze momenty Polki mają już za sobą, tymczasem Łotyszki po wygranym secie nabrały wiatru w żagle. Po wyrównanym początku, objęły prowadzenie 10:8, potem w polu zagrywki stanęła Karmena Struka, a z jej serwisami Polki nie mogły się poradzić. Do tego wciąż „kulała” gra w ofensywie, a siatkarki Łotwy nie bały się podejmować ryzyka w ataku i zdobyły pięć punktów z rzędu.

+ Dopiero przy stanie 9:17 Biało-Czerwone zabrały się do odrabiania strat. Po bloku Alicji Grabki piłka spadła po stronie przeciwnika na samej linii, po chwili Magdalena Jurczyk zatrzymała atak rywalek i na tablicy był remis 19:19. Polki odzyskały radość z gry i nie zamierzały się zatrzymywać. Świetny moment miała Martyna Czyrniańska, która wzięła ciężar zdobywania punktów na swoje barki. W ważnym momencie Alicja Grabka zaserwowała asa, co dało drużynie Stefano Lavariniego trzy piłki setowe.

+ Łotyszki nie zamierzały się jednak poddawać, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W polskiej reprezentacji coraz lepiej radziła sobie Martyna Czyrniańska, punkty w ataku dorzucała także Monika Lampkowska, ale to wciąż było za mało na waleczne Łotyszki. Rywalki grały ambitnie, ofiarnie w obronie, nieźle w bloku, a atak opierał się głównie na Marcie Levinskiej, która w całym spotkaniu zdobyła 30 punktów.

+ Przy prowadzeniu Łotwy 22:21 Magdalena Stysiak szczęśliwie kiwnęła, a po chwili Maja Koput posłała asa. W końcówce nie myliła się Monika Lampkowska, a przy drugiej piłce meczowej Paula Nikola Neciporuka zaatakowała w taśmę.

+ O godz. 18:00 rozpoczął się drugi mecz grupy A Turcja - Niemcy. Biało-Czerwone we wtorek zmierzą się ze Słowenią, która wcześniej pokonała Niemcy 3:0 i uległa Turcji 1:3.

+ Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Julita Piasecka, Monika Lampkowska – Justyna Łysiak (libero) – Julia Szczurowska, Alicja Grabka, Martyna Czyrniańska, Sonia Stefanik, Anna Obiała.

+ Łotwa: Elovita Dolotova, Marta Levinska, Anna Rita, Karmena Struka, Anija Jurdża, Paula Nikola Neciporuka – Kristine Kramena (libero) – Megija Dambrehte, Elza Reknere, Megija Grundmane (libero), Junora Vagele, Marta Gintere.