Zapytali Rosjan o przyjazd Putina. "Trafiłabym do więzienia"
± Planowane przybycie Władimira Putina do Jekaterynburga wywołało poruszenie. Dla wielu pytanych przez reportera niezależnego rosyjskiego portalu Sotavision pierwsze odruchy to ostrożność i unikanie jednoznacznych deklaracji. - Zapytałabym, co pan myśli o tym wszystkim, co się dzieje - przyznaje skromnie jedna z kobiet.
± - Chciałoby się chwalić, ale to pasowałoby raczej do początku lat 2000., kiedy pewne zmiany dopiero się zaczynały. Teraz natomiast jest więcej powodów do narzekań, bo problemów przybywa, a cała ta sytuacja przytłacza. Człowiek myśli: "Spójrz, mam dopiero dwadzieścia 20 lat - co dalej?" - zastanawiała się rozmówczyni.