← Śmierć 16-latki na przejściu dla pieszych
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Najpierw potrąciła ją Skoda, potem BMW. 16-latka zginęła na przejściu dla pieszych

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 h 50 min: 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 25.08 o 07:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.08 07:00 25.08 14:55
treść i dopisania 12:51
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 07:01–12:51 · dopisanie · 7 akapitów, 229 słów rozwiń
    1. Treść

      +W rozmowie z „Faktem” prokurator Magdalena Wieczorek z Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim przekazała, że zostało już wszczęte śledztwo w sprawie wypadku.

      +Będzie przeprowadzona sekcja zwłok, zabezpieczono samochody, wiemy, jakie mają mniej więcej uszkodzenia. Zwłaszcza ten, który jako pierwszy potrącił nastolatkę, ma niewielkie uszkodzenia z prawej strony — wgniecenie na zderzaku i mały pajączek na szybie, gdzie dziewczynka pewnie uderzyła głową — co wskazuje, że prędkość była niewielka. Też sami kierowcy twierdzili po wypadku, że jechali przepisowo te ok. 50 km na godz. — powiedziała „Faktowi” prokurator.

      +Jak dodała, 16-latka po potrąceniu przez pierwsze auto upadła na jezdnię, nie została odrzucona siłą uderzenia.

      +Wówczas ten samochód odbił w lewo, żeby uniknąć przejechania jej, ale samochód jadący za nim już tego nie zauważył. To była nagła sytuacja — dodaje Magdalena Wieczorek.

      +Teraz biegły zrekonstruuje przebieg wypadku. Na razie, jak podkreśla prokuratura, nikt nie został zatrzymany. Nie ma też podstaw, by postawić komukolwiek zarzuty. Policjanci zabezpieczyli telefon 16-latki i kierowcy Skody.

      +Z ustaleń śledczych wynika, że w momencie wypadku na drodze panowały bardzo trudne warunki, było oślepiające słońce, do tego było po deszczu.

      +Kierowcy, jak mówili, mieli wrażenie, że nic nie było widać. Dodatkowo kierowca Skody relacjonował, że jechały przed nim ciężarówki, twierdził, że nie zamierzał ich wyprzedzać, jechał spokojnie za nimi. Być może dziewczyna wyszła nagle zza ciężarówki. Mężczyzna mówił, że jej nie widział po prostu - powiedziała „Faktowi” prokurator.