← Zarzut dla Grzegorza Brauna
Dziennik.pl · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.dziennik.pl ↗

Grzegorz Braun wezwany w charakterze podejrzanego. Kolejne zarzuty - Dziennik.pl

Grzegorz Braun z kolejnymi zarzutami ws. kłamstwa oświęcimskiego. Protest jego zwolenników - Dziennik.pl

2 zmiany po publikacji w ciągu 3 h: nagłówek raz, lead 2 razy, 1 akapit zmieniony, 2 usunięte, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 25.08 o 11:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.08 10:50 25.08 19:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 25.08
    nagłówek · lead · 2 akapity dopisane
    Nagłówek

    Grzegorz Braun wezwany w charakterze podejrzanego. Kolejne zarzuty z kolejnymi zarzutami ws. kłamstwa oświęcimskiego. Protest jego zwolenników - Dziennik.pl

    Lead

    Lider Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun został wezwany na wtorek do krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w charakterze podejrzanego. Usłyszał zarzut publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. Polityk nie przyznał się do winy, nie negując samych wypowiedzi na ten temat. Przed budynkiem IPN zebrali się jego zwolennicy.

    Treść

    +W trakcie, gdy Braun zeznawał, wypowiadali się także inni politycy związani z jego formacją. Głos przed kamerami zabrał m.in. Mateusz Piskorski, znany ze swoich prorosyjskich poglądów. "Stoimy pod biurem instytucji publicznej, na którą przeznaczamy 600 mln złotych rocznie. Wnioskowali o jeszcze więcej 690 mln. Na co te idą pieniądze? Idą na to, żeby uprawiać akcje policyjno-prokuratorskie" - wskazał.

    +14 lipca ub. r. roku prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie wszczął śledztwo w tej sprawie w wyniku zawiadomień złożonych przez posłankę Lewicy Annę–Marię Żukowską, dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau dr Piotra M. A. Cywińskiego oraz prezesa Fundacji Basta Bartosza Staszewskiego, a także po analizie materiałów z Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ w Warszawie. Jak poinformowano, publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim stanowi przestępstwo z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, które jest zagrożone karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do lat 3, zaś wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.

  2. 25.08
    lead · 1 akapit zmieniony · 2 akapity usunięte · 3 akapity dopisane
    Lead

    Lider Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun został wezwany na wtorek do krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w charakterze podejrzanego. Usłyszał zarzut publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. Polityk nie przyznał się do winy, nie negując samych wypowiedzi na ten temat.

    Treść

    ±IPN nie poinformował, w jakiej sprawie odbędą się czynności w krakowskim oddziale, ale 14 lipca ub. r. roku prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie wszczął śledztwo w sprawie publicznego i wbrew faktom zaprzeczania przez Grzegorza Brauna zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez Niemców w obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz - Birkenau z wykorzystaniem komór gazowych. Stwierdzenia te padły w trakcie wywiadu radiowego w radiu Wnet. Wnet oraz w audycji „Jan Pospieszalski rozmawia” na platformie YouTube. W udzielonych wówczas wywiadach Braun stwierdził między innymi, że "Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk". "Stwierdzenia te są w oczywisty sposób sprzeczne z powszechną wiedzą historyczną opartą na dokumentach, relacjach świadków, wyjaśnieniach sprawców, ustaleniach zarówno postępowań karnych prowadzonych w przeszłości, jak też obecnie prowadzonego śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie w sprawie zbrodni ludobójstwa w obozie KL Auschwitz-Birkenau" - podał IPN w komunikacie po przedstawieniu zarzutów.

    −"Na miejscu, na godz. 11, prokurator zaplanował czynności procesowe wynikające z zaplanowanych czynności w toku śledztwa. O wynikach tych czynności i postępowania poinformujemy stosownym komunikatem po ich zakończeniu" - powiedział przedstawiciel IPN.

    −Jak uściślił IPN w komunikacie z 14 lipca 2025 r., chodzi o przestępstwo z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Wszczęcie postępowania karnego - przekazał IPN w komunikacie - nastąpiło w wyniku zawiadomień złożonych przez posłankę Lewicy Annę–Marię Żukowską, dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz - Birkenau dr Piotra M. A. Cywińskiego oraz prezesa Fundacji Basta Bartosza Staszewskiego, a także po analizie materiałów z Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ w Warszawie. Jak poinformowano, czyn będący przedmiotem postępowania jest zagrożony karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do lat trzech.

    +Zarzuty przedstawił we wtorek przed południem prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie. Dotyczą one "publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom ludobójstwa, popełnionym przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej w niemieckim obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu". Przedstawienie zarzutów możliwe było po pozytywnym rozstrzygnięciu przez Parlament Europejski wniosku Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie o uchylenie przysługującego europosłowi immunitetu parlamentarnego.

    +Jak doprecyzował IPN, europosłowi zarzucono popełnienie dwóch czynów polegających na publicznym zakwestionowaniu w lipcu 2025 roku w Jedwabnem i w Warszawie istnienia komór gazowych w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu oraz wykorzystywania ich do masowego zabijania więźniów. Chodzi o wypowiedzi, które padły w Radiu „Wnet” oraz w audycji „Jan Pospieszalski rozmawia” na platformie YouTube. W udzielonych wówczas wywiadach Braun stwierdził między innymi, że „Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk”.

    +Lider Konfederacji Korony Polskiej poinformował, że nie przyznaje się do winy, ale nie negował samego faktu udzielania wypowiedzi na te tematy. Przekazał, że wyjaśnienia złoży po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów. "Państwa się szantażuje tym, że to są fakty powszechnie znane i niekwestionowane. Otóż ja je kwestionuję. Kwestionuję je tylko i aż w tym newralgicznym - jak się okazuje - punkcie, jakim są owe mityczne komory gazowe w Auschwitz" - skomentował Braun we wtorek przed oddziałem IPN w Krakowie. Stwierdził, że oficjalna narracja historyczna dotycząca "technicznych aspektów" zbrodni w obozach koncentracyjnych zawiera wątpliwości wymagające dalszych badań, ponieważ obecny przekaz o Auschwitz-Birkenau został podyktowany przez zwycięskie mocarstwa i powielany był przez państwowe oraz akademickie instytucje.