Zarzut dla Grzegorza Brauna. Chodzi o zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim
± W lipcu ubiegłego roku prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie wszczął śledztwo w sprawie publicznego i wbrew faktom zaprzeczania przez Grzegorza Brauna zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez Niemców w obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau z wykorzystaniem komór gazowych. Stwierdzenia te padły w trakcie wywiadu radiowego w radiu Wnet.
± Przesłuchanie rozpoczęło się ok. godz. 11. Przed siedzibą krakowskiego oddziału IPN wsparcia Grzegorzowi Braunowi udzielają udzielali sympatycy Konfederacji Korony Polskiej. Wśród zebranych pojawił się m.in. kandydat na prezydenta Krakowa w przedterminowych wyborach Michał Klimek. Jak mówił, działania śledczych to „próba odebrania wolności wypowiedzi, próba zamknięcia nam ust”.
− Na miejscu, na godz. 11, prokurator zaplanował czynności procesowe wynikające z zaplanowanych czynności w toku śledztwa. O wynikach tych czynności i postępowania poinformujemy stosownym komunikatem po ich zakończeniu – powiedział rzecznik IPN dr Rafał Kościański w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
− IPN nie poinformował, w jakiej sprawie odbędą się czynności w krakowskim oddziale. Przed wejściem do IPN pełnomocnik Grzegorza Brauna adw. Jacek Wilk przekazał jednak, że europoseł został wezwany w charakterze podejrzanego o popełnienie czynu z art. 55 ustawy o IPN, który mówi o tym, że kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, m.in. nazistowskim, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3.
+ Zarzuty przedstawił we wtorek przed południem prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie. Po przesłuchaniu Grzegorz Braun poinformował, że nie przyznał się do winy, ale nie negował samego udzielania wypowiedzi na te tematy.
+ Za czyn będący przedmiotem postępowania grozi kara grzywny lub do trzech lat więzienia.