Afera Zondacrypto. Żurek: Jest przełom w śledztwie
± Dopytywany o ostatnie medialne doniesienia dot. ws. statusu małego świadka koronnego w przypadku Krala - Onet ustalił, że Kral usłyszał zarzut, zaczął współpracę z prokuraturą i może złożyć obszerne zeznania w zamian za łagodniejszą karę - Żurek przekazał, że "to przekazał: - To wszystko jest objęte tajemnicą śledztwa i w tym momencie nie będziemy udzielać żadnych informacji". informacji.
± Na pytanie o to, czy "uważa, że byłby to przełom w śledztwie" i "czy jest to teraz politycznie potrzebne", przekazał: odpowiedział: - Nie mówimy w ogóle o polityce, jest oczywiście przełom w tym śledztwie, są bardzo intensywne czynności prowadzone od kilku miesięcy i na pewno w najbliższych tygodniach dostaniecie państwo informację.
± Minister dostał usłyszał też pytanie o ustalenia WP - w poniedziałek informowaliśmy w Wirtualnej Polsce, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz dostał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro oraz inne prezenty. Z ustaleń wspólnego śledztwa Wirtualnej Polski i TVN24 wynika, że szef PKOl obiecał prezesowi giełdy kryptowalut wstawiennictwo u byłego premiera i u prezesa UOKiK. Piesiewicz potwierdził, że Kral przekazał mu zegarek, ale zapewnia, że zapłacił za niego gotówką.
± - Toczy się postępowanie, które dotyczy przecieków z tego postępowania postępowania, i proszę mi wierzyć, żeby śledztwo się udało, musi być prowadzone na tym etapie na zasadach poufności - odpowiedział na to Żurek.
± - Wiele rzeczy w takich śledztwach musi ulec weryfikacji, potwierdzeniu i musimy mieć zebrane wszystkie dowody, żebyśmy mogli komunikować, bo gdybyśmy chcieli wcześniej uprzedzać poprzez media, media czy też punktowo pokazywać dowody, to po prostu śledztwa "palimy", jak mówią prawnicy, więc ja tu będę bardzo konsekwentny i konsekwentny. I bardzo proszę państwa i całą opinię publiczną o cierpliwość - cierpliwość: żeby tak poważne sprawy dochodziły do jakiegoś końca, my musimy pozwolić służbom, pozwolić policji i prokuraturze działać w taki sposób, jak pragmatyki wskazują, czyli musimy te czynności weryfikować, dokonywać - powiedział minister.
± Podczas późniejszej wypowiedzi dla mediów, dopytywany o więcej informacji na temat przełomu, Żurek przekazał, że "nie może więcej powiedzieć". - Przełomem jest na pewno to, że drgnęło to śledztwo bardzo intensywnie, doszło do połączenia dwóch śledztw - jedno śledztw. Jedno prowadzone było w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach i tam zgłaszało się bardzo wielu poszkodowanych przez Zondę, czyli te osoby, które inwestowały w kryptowaluty, a potem nie mogły odzyskać swoich środków, więc tam tych poszkodowanych jest bardzo wielu. A drugie śledztwo toczyło się dot. ws. zaginięcia byłego właściciela BitBaya, więc myśmy to połączyli, tam się pojawili nowi prokuratorzy - wyjaśnił, dodając, że w tej kwestii "rzeczywiście są duże postępy".