Polski autobus elektryczny do produkcji seryjnej. Tak wygląda nowy hit ze Świdnika - Dziennik.pl
± Kontrakt opiewa na ponad 28 mln zł. Nowe elektryki dołączą do używanych eksploatowanych już na Śląsku i w Zagłębiu 8 autobusów wodorowych NesoBus. Debiut tej samej marki. Wyjazd pierwszych pojazdów z nowej floty na regularnych liniach regularne linie zaplanowano na I kwartał 2027 roku. Produkcja odbędzie się w nowoczesnej fabryce w Świdniku o powierzchni 12 tys. m², której moc produkcyjną szacuje się na 100 pojazdów rocznie.
± Za stylistykę nadwozia oraz wnętrza odpowiada turyńskie biuro projektowe Torino Design. To uznany gracz w branży – wystarczy wspomnieć, że z usług Włochów korzystały już takie marki jak BMW, Ferrari, McLaren czy Alfa Romeo. Ta sama firma przyłożyła też rękę do stworzenia prototypów polskiego samochodu elektrycznego Izera.
± Nowy elektryczny NesoBus jest niskopodłogowy i ma 12 metrów długości. Pomieści 74 osoby, w tym 28 na miejscach siedzących. Przestrzeń pasażerska obejmuje wydzielone miejsce na wózek inwalidzki oraz rozkładaną rampę przy drzwiach, ułatwiającą wsiadanie. wsiadanie osobom o ograniczonej mobilności.
− Silnik elektryczny czerpie energię z baterii trakcyjnych o pojemności 515 kWh. Taki zestaw ma pozwolić na przejechanie do 350 km na jednym ładowaniu. Można się jednak spodziewać, że zima i niskie temperatury ograniczą ten optymistyczny wynik – jak w większości elektryków.
− Producent razem z autobusami dostarczy infrastrukturę. Kontrakt obejmuje 4 dwustanowiskowe stacje ładowania: jedną o mocy 80 kW oraz trzy o mocy 120 kW.
+ Wprowadzenie wersji bateryjnej pozwala bezpośrednio porównać oba napędy ze Świdnika. Wodorowy pierwowzór (12 m długości, 2,55 m szerokości, 3,4 m wysokości i masa poniżej 13 ton) inaczej rozkłada akcenty użytkowe:
+ Co ważne, wersja wodorowa od podstaw powstawała z myślą o modyfikacjach modułowych – zastosowanie zbiorników o wyższym ciśnieniu pozwala w niej jeszcze bardziej wydłużyć dystans między tankowaniami.